Podczas środowej odprawy z udziałem prezydenta, kierownictwa MON i oficerów Sił Zbrojnych, szef Sztabu Generalnego generał Wiesław Kukuła powiedział, że "nasze i sojusznicze dane wywiadowcze wskazują, że Federacja Rosyjska rozwija potencjał do wojny konwencjonalnej z NATO".
Generał Mirosław Różański ocenił w czwartkowej "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24, że oceny gen. Kukuły "są trafione". - Powinniśmy mieć świadomość, że zagrożenie ze strony Federacji Rosyjskiej jest realne i ono nawet się będzie potęgowało. To powinno być impulsem, aby politycy podejmowali racjonalne decyzje - skomentował były dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych.
Podkreślił, że mimo braku sukcesów na froncie, Rosja nadal nie przegrała wojny w Ukrainie i wyrządza zniszczenia. - Pamiętam swoje wypowiedzi jeszcze sprzed dwóch lat, gdzie bardzo optymistycznie patrzyłem na przebieg tej wojny, widziałem jej koniec. Natomiast się okazuje, że Rosja ma jednak aliantów, którzy wspierają ją na tyle, że zdolna jest jednak do uderzeń - mówił Różański.
- Proszę zwrócić uwagę, jaką destrukcję w Ukrainie te działania wojenne wprowadziły - powiedział. - Wojna to nie jest tylko i wyłącznie zajęcie terenu. Dzisiaj oddziaływanie przez środki lotnicze, rakiety, systemy załogowe może dotknąć całej Rzeczypospolitej, całej wschodniej flanki Unii Europejskiej i NATO - podkreślił gen. Różański.
Rosyjski "target numer jeden"
Mówiąc o tym, jak potencjalny atak Rosji na państwa NATO mógłby wyglądać, Różański wyjaśnił, że strategia prowadzenia wojny w ostatnim czasie zmienia się. - Dzisiaj obserwujemy sytuację zmiany paradygmatu, jeżeli chodzi o prowadzenie działań wojennych. Mogą to nie być czołgi, mogą to nie być uderzenia w wykonaniu wojsk zmechanizowanych. To przestrzeń powietrzna i cyber jednak będzie dominowała - opisał.
Jak dodał, "my już doświadczaliśmy rakiet, które spadały koło Bydgoszczy, czy środki różnego rodzaju typu śmigłowce, które przekraczały naszą granicę". - Myślę, że ta przestrzeń będzie tą, która mogła być wykorzystana przez Rosjan - powiedział.
- Proszę zwrócić uwagę na jedną rzecz, że polityka imperialna Rosji nie polega tylko i wyłącznie na zajmowaniu jakiegoś terenu. To destrukcja, która jest prowadzona w stosunku do państw Zachodu i chęć rozbicia sojuszu jest chyba targetem numer jeden - ocenił Różański.
Ujawnić listę zakupów z SAFE? "Zalecam powściągliwość"
Gen. Różański odniósł się również do sporu politycznego wokół udziału Polski w programie SAFE. Jak podkreślił, jest "po lekturze" całego niejawnego dokumentu i "jest jego absolutnym zwolennikiem".
Jak mówił, pozwoli on Polsce na zwiększenie zdolności na trzech polach. - Po pierwsze będziemy posiadali i zwiększymy swoje zdolności rozpoznania, nawet te satelitarne. Będziemy mieli bardziej sprawny system dowodzenia, bo on będzie niejawny (…). I w końcu zwiększy nasze zdolności rażenia - wymieniał.
Gen. Różański podkreślił również, że nie jest zwolennikiem odtajnienia listy projektów, na które zostaną przeznaczone pieniądze z SAFE. Odtajnienia jej domagało się między innymi Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Jednocześnie według informacji TVN24, mimo dostępu do utajnionej wersji, przeczytała ją do środowego południa jedynie część parlamentarzystów. We wtorek z kolei poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk komentował, że lista go "nie interesuje".
- Jeżeli będziemy komunikować Rosji, co kupimy, w jakiej ilości, to chyba nie będzie rozsądne i racjonalne. Także tym, którzy chcą tę listę upublicznić, a ba, nie przeczytali jej wcześniej, zalecam powściągliwość - skwitował Różański.
Rozpad Polski 2050? "Nadrzędną rzeczą jest koalicja"
Jako były polityk Polski 2050, Różański zapytany został również o swoją ocenę przyczyn rozpadu partii. Jak mówił, złożyło się na to kilka czynników.
Mówił, że partia miała za sobą "pewne etapy, które niekoniecznie można zaliczyć do sukcesów". Wymienił wśród nich wybory samorządowe, do europarlamentu oraz "start Szymona Hołowni w prezydenckich wyborach". Jak stwierdził, to spowodowało, że "nastąpiły tam różne spojrzenia na kwestie tego stanu rzeczy". Do tego "doszły kwestie ambicji pani minister Pełczyńskiej-Nałęcz, dotyczące tego, że chciała też być wicepremierem".
Jednocześnie podkreślił, że mimo podziałów w partii kluczowe jest zachowanie jedności w rządzącej koalicji. - Nadrzędną dla mnie jest i pozostanie kwestia utrzymania koalicji 15 października - podkreślił gen. Różański.
Opracował Mikołaj Gątkiewicz /lulu
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24