Audytorzy KAS wzięli pod lupę to, jak ze służbowych samochodów korzystał dyrektor generalny Lasów Józef Kubica i jego rzecznik prasowy Michał Gzowski. Obaj w momencie pełnienia swoich funkcji (lata 2021-2024) byli czynnymi działaczami Solidarnej (później Suwerennej) Polski, czyli partii Zbigniewa Ziobry.
Ustalenia dotyczące ich samochodów są elementem kontroli wydawania publicznych środków przez Lasy Państwowe w latach 2022-2024. Opis wykrytych nieprawidłowości zawiera się na 2024 stronach, a redakcja tvn24.pl poznała dokument "Sprawozdanie z audytu" na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej. We wcześniej publikowanych materiałach opisaliśmy m.in., jak za środki z funduszu leśnego finansowano imprezy, na których promowali się politycy z obozu Ziobry oraz jak kwota 1,6 miliona złotych trafiła do stowarzyszenia i do firmy powiązanych z rodzonym bratem Zbigniewa Ziobry.
Dyrektorska Toyota
W 2021 roku, jak wynika z ustaleń audytorów KAS, specjalnie dla dyrektora Lasów Państwowych Józefa Kubicy kupiono nową Toyotę Highlander za nieco ponad 240 tysięcy złotych. Kontrolerzy odkryli, że przez następne trzy lata używał on tego auta również do celów prywatnych, w żaden sposób niezwiązanych z pełnioną przez siebie funkcją, co było niezgodne z obowiązującymi w Lasach procedurami.
Z ich ustaleń wynika na przykład, że latem 2022 roku Józef Kubica pojechał tym samochodem na prywatny urlop. Pobrał auto pierwszego dnia urlopu, a oddał je dwa tygodnie później. Licznik wskazywał na przejechanie 1 789 kilometrów.