Gdy są nagie i bezbronne, lód łamie im się pod nogami

Pingwiny cesarskie na Antarktydzie
Pingwiny cesarskie przejęły kamerę
Źródło: antarctica.gov.au
Zmiany klimatu utrudniają pingwinom cesarskim pierzenie się. Jak zauważyli brytyjscy naukowcy, w ciągu ostatnich siedmiu lat w Antarktydzie Zachodniej wyraźnie zmalała liczba ptaków, które zrzucały stare pióra i zastępowały je nowymi. Jest to związane z lodem morskim, który dosłownie pęka pod nogami pingwinów.

Pierzenie - regularne zrzucanie starych piór i zastępowanie ich nowymi - to proces, przez który przechodzą wszystkie gatunki ptaków. Zwierzęta zastępują uszkodzone pióra nowymi, co ułatwia im latanie i chroni je przed niekorzystnymi warunkami środowiskowymi.

Jest to kluczowe także dla nielotów, na przykład pingwinów cesarskich (łac. Aptenodytes forsteri), których wodoodporne upierzenie umożliwia im polowanie w zimnych falach oceanicznych. Na łamach czasopisma "Communications, Earth and Environment" ukazało się badanie pokazujące, że proces ten może być zakłócany przez zmiany klimatu.

Kwestia życia i śmierci

Badacze z organizacji British Antarctic Survey przyjrzeli się kilku koloniom pierzących się pingwinów cesarskich zamieszkującym Ziemię Marii Byrd - jeden z obszarów Antarktydy Zachodniej. Badacze zauważyli zjawisko podczas analizy zdjęć satelitarnych, na których widoczne były charakterystyczne, brązowe plamy zrzuconych piór. To pierwszy przypadek, gdy w ten sposób zaobserwowano pierzące się pingwiny cesarskie - do tej pory niewiele wiadomo było o tym, gdzie zachodzi ten proces.

Zespół przeanalizował zdjęcia satelitarne z siedmiu lat i odkrył ponad sto grup pierzących się pingwinów na antarktycznym lodzie przybrzeżnym. Optymalne warunki panowały, gdy lodu morskiego było dużo, ponieważ zwierzęta dysponowały wtedy sporą przestrzenią. Gdy pokrywa lodowa była mniejsza, ptaki musiały zbijać się w coraz większe i ściślej upakowane grupy.

W latach 2022-2024 zasięg lodu morskiego w Antarktyce osiągnął rekordowo niski poziom. Skupiska ptaków okazały się tak liczne, że lód morski zaczął pod nimi pękać. Jest to śmiertelne niebezpieczeństwo dla pingwinów, których "warstwa izolacyjna" wciąż nie odrosła. Jeśli ptak wpadnie do wody, może nie przeżyć.

Pingwiny cesarskie na Antarktydzie
Pingwiny cesarskie na Antarktydzie
Źródło: Shutterstock

Ogromny spadek liczebności

Naukowcy wskazali, że skutki tych zmian obserwujemy już teraz. W 2025 roku na zdjęciach satelitarnych widocznych było zaledwie 25 małych grup pingwinów, chociaż warunki lodowe były sprzyjające. Przed 2022 rokiem w tym samym regionie zidentyfikowano ponad sto takich grup.

- Pingwiny cesarskie już wcześniej borykały się z wieloma zagrożeniami, a utrata miejsc pierzenia stanowi kolejne obciążenie - wskazał Peter Fretwell, główny autor badania. - Możliwe jest, że znalazły nowe miejsca pierzenia, ale niewykluczone, że zginęły w wodach oceanu. Jeśli tak się stało, sytuacja gatunku jest jeszcze gorsza, niż sądziliśmy - dodał.

Lód morski jest niezbędnym elementem ekosystemu nie tylko dla pingwinów, ale także innych ptaków morskich, fok oraz niezliczonych organizmów żyjących pod lodem morskim. Większość z nich nie jest badana co roku, więc pingwiny cesarskie, które można obserwować za pomocą teledetekcji satelitarnej, mogą służyć jako gatunek wskaźnikowy, dając nam wgląd w funkcjonowanie tego ekosystemu.

Czytaj także: