Kulisy prac "Superwizjera". "Bardzo ważne, by zbudować zaufanie"

Jesteśmy stąd - Łódź 9.05.2026
Jak powstają reportaże "Superwizjera"? Rozmowa z Jarosławem Jabrzykiem i Dariuszem Kubikiem
Każdy człowiek, przynajmniej raz w życiu styka się z dużym dziennikarskim tematem, który w jakimś stopniu dotyczy go bezpośrednio, albo ma wiedzę na ten temat - ocenił dziennikarz "Superwizjera" Jarosław Jabrzyk, opowiadając o kulisach pracy reportażysty. Z kolei Dariusz Kubik podkreślał, jak ważne jest budowanie zaufania z rozmówcą.

W ramach obchodów 25-lecia TVN24 w Łodzi, Anita Werner i Marzanna Zielińska rozmawiały z dziennikarzami "Superwizjera" i "Czarno na Białym" - Jarosławem Jabrzykiem i Dariuszem Kubikiem. Autorzy wielokrotnie nagradzanych reportaży opowiadali o kulisach pracy w dziennikarstwie śledczym.

Pytano ich między innymi, jak udaje im się prowadzić rozmowy w ciężkich przypadkach, gdy sprawa bezpośrednio dotyczy ich rozmówcy. Jako przykład podano najnowszy reportaż "Księża z Sosnowca" dotyczący molestowania seksualnego dzieci w diecezji sosnowieckiej.

Jak mówił Dariusz Kubik, w takich sytuacjach należy użyć "wszelkich dostępnych i dobrych metod", by zbudować zaufanie z rozmówcą.

-  To jest bardzo ważne, by w tych tematach śledczych zbudować to zaufanie, żeby ktoś na przykład przekazał nam jakieś dokumenty, ale on musi mieć pewność,  że nie zostanie zdradzony - mówił Kubik. - Często są to ludzie, którzy ryzykują naprawdę wszystkim, nawet zdrowiem i życiem - dodał.

Dariusz Kubik i Jarosław Jabrzyk
Dariusz Kubik i Jarosław Jabrzyk
Źródło: TVN24

Jabrzyk: każdy człowiek choć raz styka się z dużym dziennikarskim tematem

Jarosław Jabrzyk podkreślał natomiast, jak ważną rolę w społeczeństwie pełni dziennikarstwo śledcze. - Jestem wyznawcą takiej teorii, że każdy człowiek, każdy nasz widz przynajmniej raz w życiu styka się z dużym dziennikarskim tematem, który w jakimś stopniu dotyczy go bezpośrednio, albo ma wiedzę na ten temat - powiedział.

Dodał, że "zaczynem wielkiego dziennikarskiego tematu" może być jedna rozmowa, czy zaledwie jedno zdanie. - Czasami będąc blisko jakiejś historii, warto o tym powiedzieć, bo być może zrobimy trochę dobra, a na pewno uwrażliwimy mnóstwo ludzi na to, że to, o czym opowiadamy, to jakieś zło, z którym należy walczyć. Również medialnie - zaznaczył.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: