"Te problemy trudno będzie zatrzymać"

shutterstock_2715266613
Wilczyńska: te problemy trudno będzie zatrzymać
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Body Stock/Shutterstock
Każdy rok przynosi kolejny wzrost liczby pacjentów zmagających się z problemami psychicznymi - mówiła w TVN24 Anna Wilczyńska, dziennikarka TVN24. W rozmowie z dziennikarką "Faktów" TVN wyjaśniła, skąd mogą się brać te problemy i jak reagować, gdy zauważymy sygnały mogące o nich świadczyć.

Anna Wilczyńska, dziennikarka TVN24 i Marzanna Zielińska, dziennikarka "Faktów" TVN rozmawiały w Łodzi podczas urodzinowej trasy TVN24 "Jesteśmy stąd" o zdrowiu psychicznym.

Marzanna Zielińska pytała, jak duży jest obecnie problem ze zdrowiem psychicznym, szczególnie wśród dzieci i młodzieży, i czy powinien budzić obawy. - Obawa rzeczywiście jest, chociażby dlatego, że w każdym roku rośnie liczba pacjentów, którzy trafiają do tego systemu, jeżeli chodzi o NFZ - mówiła Wilczyńska.

Anna Wilczyńska i Marzanna Zielińska
Anna Wilczyńska i Marzanna Zielińska
Źródło zdjęcia: TVN24

- Jeżeli spojrzymy na 2023 rok, to było 150 tysięcy pacjentów między 13 a 18 rokiem życia, a już w 2025 roku 174 [tysiące - red.] i to nie jest pierwszy taki wzrost - dodała. Dziennikarka TVN24 powiedziała, że "każdy rok przynosi kolejny wzrost i to pokazuje, że te problemy trudno będzie zatrzymać".

- Stan psychiczny dzieci, według najnowszych badań Diagnoza Młodzieży 2026, jest bardzo niepokojący. Aż 40 procent nastolatków ma mniej lub bardziej nasilone objawy depresji - przypomniała.

"Kryzysy psychiczne bardzo często zaczynają się od przemocy"

Wilczyńska wyjaśniła, że zdaniem specjalistów problemy ze zdrowiem psychicznym zaczynają się już w domu. - Kryzysy psychiczne bardzo często zaczynają się od przemocy i wcale niekoniecznie fizycznej, tylko właśnie psychicznej, w domu - mówiła. Wskazywała też na problem mediów społecznościowych i to, że "dzieci czasami bez żadnej kontroli trafiają do środowiska cyfrowego".

Marzanna Zielińska pytała, jak reagować, gdy dostrzegamy u kogoś sygnały mogące świadczyć o złym stanie psychicznym. - Przemoc fizyczna jest łatwiejsza pewnie do zaobserwowania przez lekarzy, nauczycieli, sąsiadów, a ta przemoc psychiczna, która może zrobić tak wiele krzywdy, myślę, że ją łatwiej zakamuflować - odparła Wilczyńska.

- To wcale nie musi być przecież krzyk, to może być jakiś komentarz uszczypliwy, który sprawi, że to samopoczucie naszego dziecka po prostu leci na łeb, na szyję - mówiła dziennikarka TVN24.

Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i chciałbyś uzyskać poradę lub wsparcie, tutaj znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na numer 997 lub 112.

"Jesteśmy stąd"

Trasa "Jesteśmy stąd" to wyjątkowy projekt na 25-lecie stacji, w ramach którego dziennikarze TVN24 wracają do swoich rodzinnych stron, gdzie spotykają się z mieszkańcami i rozmawiają o tym, co dla nich ważne - lokalnych historiach, codzienności, powodach do dumy. Dziennikarze TVN24, "Faktów" TVN, portalu tvn24.pl oraz serwisu TVN24+ odwiedzą w sumie kilkanaście miast i miasteczek w całej Polsce. W najbliższych tygodniach na trasie "Jesteśmy stąd" znajdzie się m.in. Lądek Zdrój, Mińsk Mazowiecki i Zakopane.

Jesteśmy stąd. TVN24 w Łodzi
Jesteśmy stąd. TVN24 w Łodzi
Źródło zdjęcia: TVN24
Źródło: TVN24
Czytaj także: