Toyota policzyła, ile traci na wojnie. Konflikt z Iranem uderza w branżę

shutterstock_2629277511
Trump: mogę powiedzieć tyle, Iran chce się dogadać (nagranie z 5.05)
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Alexander Fedosov/Shutterstock
Toyota spodziewa się, że skutki wojny w Iranie będą ją kosztować w tym roku około 4,3 miliarda dolarów - poinformował Reuters. Według koncernu, wzrost kosztów surowców i energii, wywołany konfliktem na Bliskim Wschodzie, przyćmił rosnący popyt na samochody hybrydowe.

Największy producent samochodów na świecie ogłosił niemal 50‑procentowy spadek kwartalnych zysków i zapowiedział, że całoroczny wynik operacyjny będzie niższy o jedną piątą w porównaniu z poprzednim rokiem. Rosnące koszty energii i materiałów okazały się silniejsze niż wzrost sprzedaży pojazdów niskoemisyjnych.

Ceny surowców obniżają zyski branży motoryzacyjnej

- Większość z 670 miliardów jenów (4,3 miliarda dolarów) strat wynika z wyższych kosztów materiałów, a reszta z opóźnień w dostawach i niższej sprzedaży - poinformował dyrektor działu księgowości Toyoty, Takanori Azuma, cytowany przez agencję.

- Wpływ wojny w Iranie odczuwalny jest we wszystkim - od kosztów paliw i transportu po farby i inne materiały wykorzystywane w zakładach montażowych - dodał dyrektor działu księgowości Toyoty, Takanori Azuma.

Sprzedaż hybryd ma w tym roku po raz pierwszy przekroczyć 5 milionów pojazdów. Mimo to wynik finansowy koncernu pokazuje, że wyższe ceny energii, choć zwiększają zainteresowanie oszczędnymi samochodami, nie są w stanie zrekompensować presji kosztowej.

Toyota notuje słabsze wyniki niż oczekiwano

Zysk operacyjny za trzy miesiące do 31 marca wyniósł 569,4 miliarda jenów, wobec 1,1 biliona jenów rok wcześniej, co jest najniższym wynikiem kwartalnym od ponad trzech lat.

Na cały rok fiskalny Toyota prognozuje zysk operacyjny w wysokości 3 bilionów jenów, czyli wyraźnie poniżej mediany oczekiwań analityków (4,59 biliona jenów), sporządzonej przez LSEG na podstawie prognoz 23 ekspertów.

Czytaj też: Polski samochód elektryczny coraz bliżej

Nowy prezes i strategia cięcia kosztów

To pierwsze wyniki pod kierownictwem nowego prezesa Toyoty Kena Kona, byłego dyrektora finansowego, znanego z rygorystycznego podejścia do kontroli kosztów. Kon już na starcie zapowiedział dalszą, systematyczną eliminację marnotrawstwa metodą "krok po kroku".

Mimo trudnych warunków rynkowych firma zamierza wypracować około 24 miliardów dolarów zysku.

Cła Trumpa i chińska konkurencja

Kon będzie musiał zmierzyć się także z konsekwencjami ceł nałożonych przez prezydenta USA Donalda Trumpa, które kosztowały Toyotę 1,4 biliona jenów w ostatnim roku finansowym.

Wzrost cen energii stanowi dodatkowy cios dla branży, która już wcześniej odczuła skutki barier handlowych i ekspansji chińskich producentów samochodów. Dyrektor generalny Volkswagena, Oliver Blume, ocenił niedawno, że cła stanowią dla niemieckiego koncernu obciążenie rzędu 5 miliardów euro (5,9 miliarda dolarów) rocznie.

Zakłócenia na Bliskim Wschodzie uderzają w branżę

Toyota poinformowała, że w marcu jej sprzedaż na Bliskim Wschodzie gwałtownie spadła z powodu poważnych zakłóceń w dostawach do regionu. Sytuacja wyraźnie pokazuje, jak silny wpływ na globalne łańcuchy dostaw i wyniki największych koncernów motoryzacyjnych wywiera konflikt w Iranie.

Według platformy motoryzacyjnej F&I Tools, w 2025 roku największymi producentami samochodów na świecie byli: Toyota (11 322 575 sprzedanych aut), Volkswagen (8 983 807) oraz Hyundai Motor Group (7 244 408 aut). W pierwszej piątce znalazły się jeszcze Stellantis (5 510 368) oraz BYD (4 602 436).

OGLĄDAJ: Lekarz milioner. Kierwiński: mamy do czynienia ze skandalem
18 1925 fpf gosc-0002
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: Reuters
Zobacz także: