Syn oskarżony o zabójstwo matki

Trzy miesiące więzienia w zawieszeniu za znieważenie Żydów wpisami w Internecie
Do zdarzenia doszło w Kłodzku
Źródło: Google Earth
44-latek zadzwonił na numer alarmowy 112 i poinformował, że zabił własną matkę. W czasie śledztwa już się jednak do zbrodni nie przyznał i odmówił składania wyjaśnień.

Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i potrzebujesz porady lub wsparcia, tutaj znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na numer 997 lub 112.

Prokuratura Rejonowa w Kłodzku skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 44-letniemu mężczyźnie, któremu zarzucono zabójstwo własnej matki. Do zbrodni doszło 10 sierpnia 2025 roku w jednym z mieszkań na terenie Kłodzka.

Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna wrócił nad ranem do domu pod wpływem alkoholu. Między nim a mieszkającą z nim 65-letnią matką doszło do kłótni.

Jak opisał Mariusz Pindera, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy, "zdenerwował się i chwyciwszy znajdującą się w mieszkaniu rzeźbę - zaczął bić ją po głowie i całym ciele. Zadawał ciosy również innymi przedmiotami".

Zadzwonił i powiedział, że zabił matkę

Gdy kobieta straciła przytomność, sam zadzwonił na numer alarmowy 112 i poinformował, że zabił własną matkę. Mężczyzna był pijany, miał 1,65 promila alkoholu w organizmie. Decyzją sądu tymczasowo aresztowany.

"Oskarżony przesłuchany w toku śledztwa nie przyznał się do zarzucanego mu zabójstwa i odmówił składania wyjaśnień" - dodaje Mariusz Pindera.

Grozi mu dożywocie.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: