Trump "wielokrotnie stosował tę metodę"

Donald Trump
Zalewski: Trump wielokrotnie stosował metodę eskalowania napięcia po to, aby uzyskać cel
Źródło: TVN24
Prezydent Donald Trump konsekwentnie krytykuje państwa NATO za brak zaangażowania w wojnie z Iranem. - On wielokrotnie stosował metodę eskalowania napięcia po to, aby uzyskać cel, nie mając tak naprawdę strategicznego zamysłu realizacji swoich gróźb - ocenił w "Faktach po Faktach" w TVN24 wiceminister obrony Paweł Zalewski.

Prezydent USA Donald Trump w rozmowie z brytyjskim dziennikiem "The Telegraph" powiedział w tym tygodniu, że "rozważy" wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO. "Nigdy nie byłem szczególnie przekonany do NATO. Zawsze uważałem, że to papierowy tygrys" - ciągnął. Dodał, że "Putin także to wie". To kolejny tego typu krytyczny wobec Sojuszu komentarz ze strony Trumpa w ciągu ostatnich tygodni.

Postawę amerykańskiego prezydenta komentował w "Faktach po Faktach" w TVN24 wiceminister obrony Paweł Zalewski. - To są poważne kwestie, zwłaszcza że wypowiadane są przez prezydenta amerykańskiego, najważniejszego kraju w NATO, który gwarantuje bezpieczeństwo nuklearne innym członkom - podkreślił.

Donald Trump wrogo o NATO. "Celem jest wymuszenie"

Ocenił on jednak, że obecna wroga wobec NATO narracja ze strony Trumpa może być pewnego rodzaju taktyką, za którą nie idzie chęć działania. - On wielokrotnie stosował metodę eskalowania napięcia po to, aby uzyskać cel, nie mając tak naprawdę strategicznego zamysłu realizacji swoich gróźb - powiedział.

- Myślę, że mamy do czynienia z napięciami w NATO, które są eskalowane przez prezydenta amerykańskiego po to, aby uzyskać od sojuszników amerykańskich to, czego potrzebuje - ocenił. Jak sprecyzował, w tym przypadku celem Trumpa jest wymuszenie na sojusznikach "większego zaangażowania w pomoc w stabilizowaniu cieśniny Ormuz".

"To kluczowa informacja dla Putina"

Minister zwrócił też uwagę, by w trwającej dyskusji oddzielić aspekt polityczny od wojskowego. - Te konflikty, które są widoczne w mediach, nie przekładają się w żaden sposób na relacje pomiędzy dowództwem amerykańskim a dowództwami państw członkowskich - podkreślił.

Jak mówił, jest to kluczowa informacja nie tylko dla innych krajów NATO, w tym dla Polaków, "bo jesteśmy krajem flankowym". - Także dla Putina, który wie, że te napięcia medialne nie przekładają się w żaden sposób na skuteczność NATO - powiedział Zalewski. 

Zobacz też: Więcej niż sojusz. Czy USA potrzebują NATO?

"To jest najważniejsza konkluzja"

Wiceszef MON zaznaczył jednak, że postawa Trumpa wobec NATO nie może być bagatelizowana. - Tego typu deklaracje muszą być brane pod uwagę i musimy mieć świadomość, że w pewnym momencie ten konflikt polityczny w najwyższym szczeblu może przełożyć się na relacje wojskowe - powiedział. Jak mówił, "nic nie wskazuje na to, aby się przełożył w tym kontekście, w którym się dzisiaj znajdujemy, ale teoretycznie to jest możliwe". 

Jak zatem powinna do obecnej sytuacji dostosować się Polska? Według Zalewskiego kluczem jest "rozwijanie przede wszystkim własnych zdolności" - Mamy świadomość, że NATO nam pomoże wyłącznie wówczas, kiedy my będziemy zdolni odeprzeć atak rosyjski - tłumaczył.

- To jest najważniejsza konkluzja i wniosek, który realizujemy już od kilku lat, niezależnie od stanu napięć, czy przyjaźni na tym najwyższym szczeblu politycznym - podkreślił Zalewski.

OGLĄDAJ: NATO to "papierowy tygrys"?
pc

NATO to "papierowy tygrys"?

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: