W trakcie trwającej akcji gaśniczej w powiecie biłgorajskim, w nadleśnictwie Józefów na Lubelszczyźnie doszło do katastrofy samolotu gaśniczego Dromader, w wyniku której zginął pilot maszyny.
>> Wystartował z Warszawy, rozbił się pod Biłgorajem. Ostatnie zdjęcia
O konstrukcji tych samolotów oraz zasadach ich działania opowiadał w porannym serwisie dziennikarz TVN24 Artur Molęda. Jak wyjaśniał, Dromadery są jednomiejscowymi i jednosilnikowymi maszynami produkowanymi w Polsce, a najstarsza maszyna, która wciąż służy polskim strażakom, została wyprodukowana w latach 70 ubiegłego wieku.
Jak zbudowany jest Dromader? Dziennikarz o wyjątkowej konstrukcji samolotu
- Dromader to jest w ogóle bardzo ciekawa konstrukcja - mówił Molęda. Jak tłumaczył jego nazwa pochodzi od wielbłąda - z dwóch powodów. Po pierwsze, zabiera on ze sobą na raz około dwie i pół tony wody, a po drugie posiada charakterystyczny "garb" stanowiący kabinę pilota.
- To jest trochę na zasadzie samochodów wyścigowych, które też mają bardzo podobne zastosowanie tej klatki, która jest w środku, po to, żeby chronić załogę, która jest w środku. Dokładnie to samo zostało zastosowane tutaj, żeby pilot był bardziej chroniony - dodał.
Zrzuty wody, jak powiedział Molęda, dokonywane są z wysokości 20-30 metrów, a czasem i niżej. Wobec tego - jak tłumaczył dziennikarz - konstrukcja kabiny jest specjalnie wzmocniona, aby zabezpieczyć pilota na przykład na wypadek przekoziołkowania samolotu. Na goleni podwozia maszyna posiada także specjalne noże na wypadek, gdyby wpadł w linie energetyczne i musiał je przeciąć, by zapobiec zaplątaniu się.
Dziennikarz zgodził się też ze stwierdzeniem, że pomimo wieku niektórych samolotów, ostatnia katastrofa najpewniej nie była związana ze stanem maszyny.
- One są zadbane. Najmłodsza maszyna, która cały czas lata, jest w dyżurach, jest wyprodukowana w latach 90 - powiedział. - Silniki produkowane są w Polsce, jest tutaj cały zakład w Mielcu, który zajmuje się produkcją tego, cały czas technicy dbają o to, żeby te maszyny były utrzymywane w jak najlepszej sprawności - zaznaczył.
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: RDLP Olsztyn