Kilka zastępów straży pożarnej wciąż pracuje w Cieninie Zabornym (Wielkopolska), gdzie w niedzielę wieczorem wybuchł pożar hali magazynowej. W poniedziałek rano informowano, że ogień został już opanowany.
- Nadal prowadzimy prace rozbiórkowe konstrukcji dachowej. Usuwamy również materiał popożarowy, czyli zboże i paszę, która znajdowała się w środku. Trudno określić, czy uda nam się zakończyć działania do wieczora - powiedział tvn24.pl mł. bryg. Mariusz Pawela, rzecznik straży pożarnej w Słupcy.
Bez wody
Podczas akcji gaśniczej w wyniku podwyższenia ciśnienia wody doszło do awarii sieci hydrantowej. Gmina Słupca informowała na swojej stronie internetowej, że do popołudnia wody nie będzie w czterech miejscowościach: Cieninie Zabornym, Cieninie Kościelnym, Cieninie Perze i Rozalinie. Awarię naprawiają służby Gminnego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji.
Awarię udało się usunąć o godzinie 12. -Zbiorniki są już pompowane i mieszkańcy tych miejscowości znajdujących się najbliżej stacji uzdataniania wody już powinni mieć wodę - poinformował Bogdan Kukulski, wójt gminy Słupca.
Spłonęło zboże i pasza
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Słupcy po godzinie 19 - wyjaśnił w TVN24 mł. bryg. Mariusz Pawela z KP PSP Słupca. W hali było zboże i pasza. Nikt nie został ranny w wyniku pożaru. Z ogniem walczyły 23 zastępy straży pożarnej, czyli około 70 strażaków.
Budynek, który się palił, ma wymiary 90 na 30 metrów. Ogień strawił magazyn, a w nim około 800 ton zboża i 700 ton paszy.
Pawela przekazał, że nie było zagrożenia pożarem w okolicznych zabudowaniach. Jak mówił, ogień nie zagrażał też dworcowi PKP, ruchowi kolejowemu i pasażerom, gdyż wiatr kierował dym w drugą stronę, w kierunku pól.
Jak podaje straż pożarna, przyczyna pożaru nie jest jeszcze określona.
Opracował Kuba Koprzywa, Aleksandra Arendt-Czekała/ads
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: PSP Słupca