Bilans wypadków w długi weekend. "Liczby, które zatrważają"

TVN24

Aktualizacja:
Na interaktywnej mapie wypadków drogowych każdego dnia przybywa punktów ("Fakty" TVN z 22.06.2019 r.)Fakty TVN
wideo 2/6

432 wypadki, 39 zabitych, 519 rannych - to bilans sytuacji na polskich drogach w długi weekend od środy do niedzieli. Tylko w niedzielę w wypadkach zginęło 12 osób - poinformował w poniedziałek podinspektor Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.

Policja od środy do niedzieli prowadziła działania pod hasłem "Bezpieczny Weekend - Boże Ciało". Jednocześnie ruszyła akcja, której celem jest zapewnienie bezpieczeństwa na drogach podczas wakacji.

W długi weekend według wstępnych danych doszło do 432 wypadków, w których łącznie zginęło 39 osób, a 519 zostało rannych. Jak zaznaczył podinspektor Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, w porównaniu z zeszłym rokiem pod wzgl��dem liczb jest lepiej - o 102 wypadki mniej, o 4 ofiary mniej i o 121 rannych mniej.

- Ciągle są to jednak liczby, które zatrważają - powiedział.

W niedzielę na drodze zginęło aż 12 osób, a 91 zostało rannych. Tego dnia doszło do 78 wypadków. W sobotę wypadków było nieco więcej - 83. Zginęło 7 osób, a 98 było poszkodowanych.

"Prędkość nie wybacza błędów"

Policjanci obserwują także wzrost liczby zatrzymań osób prowadzących pod wpływem alkoholu. Łącznie w długi weekend funkcjonariusze mieli do czynienia z 1853 nietrzeźwymi kierowcami. To o 400 więcej niż w analogicznym okresie roku 2018.

O 135 więcej niż rok temu było też przypadków, w których ktoś przekroczył prędkość o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym - policja informuje o 630 takich zdarzeniach.

Podinsp. Kobryś zwrócił uwagę, że wzrost liczby zatrzymań kierujących pod wpływem alkoholu obserwowany jest nie tylko podczas długiego weekendu, ale od początku roku w ogóle. Apelował także, aby zdjąć nogę z gazu, bo "prędkość nie wybacza błędów". Jak wskazał, wypadków jest w tym roku mniej, ale liczba ofiar pozostaje na podobnym poziomie.

- Polacy muszą uwierzyć, że mają wpływ na to, co się dzieje na drodze. Bez tego ani policja, ani infrastruktura drogowa nie są w stanie zrobić wszystkiego - podkreślił Kobryś.

Autor: akr\mtom / Źródło: PAP