Eksperci: otwarcie cieśniny Ormuz nie zakończy kryzysu

Ormuz – cieśnina
Statki na wodach w pobliżu cieśniny Ormuz. Widok z omańskiego Muhafazat Musandam
Źródło: Reuters
Nawet po ponownym otwarciu cieśniny Ormuz pełne przywrócenie produkcji ropy w regionie zajmie co najmniej siedem miesięcy - oceniła firma analityczna S&P Global, cytowana przez CNN. Zdaniem ekspertów kryzys energetyczny, wywołany konfliktem na Bliskim Wschodzie, może utrzymywać się nawet do 2027 roku.

"Nawet po ponownym otwarciu Ormuzu pełne odtworzenie produkcji wydobywczej zajmie co najmniej siedem dodatkowych miesięcy" - ostrzegła S&P Global we wtorkowym raporcie.

Co istotne, przedstawiony szacunek może okazać się zbyt optymistyczny. Raport nie zakłada bowiem trwałych uszkodzeń infrastruktury energetycznej ani zakłóceń w łańcuchach dostaw.

Kryzys potrwa dłużej

W praktyce proces odbudowy może potrwać znacznie dłużej, w zależności od skali zniszczeń portów, rurociągów, terminali załadunkowych i innych obiektów w regionie Zatoki Perskiej.

"Im dłużej cieśnina pozostaje zamknięta, tym bardziej prawdopodobne, że kryzys podażowy przeciągnie się do końca 2026 roku, a nawet do 2027 roku" - podsumowali eksperci S&P Global.

Tło konfliktu

Wojna na Bliskim Wschodzie rozpoczęła się 28 lutego od nalotów Izraela i USA na Iran. Teheran odpowiedział atakami zarówno na Izrael, jak i na arabskie państwa regionu Zatoki Perskiej, w tym na położone tam amerykańskie bazy wojskowe i obiekty cywilne, takie jak lotniska i instalacje petrochemiczne. Iran zablokował również swobodną żeglugę przez cieśninę Ormuz, wstrzymując tym samym eksport ropy naftowej z Bliskiego Wschodu.

Od 8 kwietnia w wojnie obowiązuje rozejm, który został następnie przedłużony przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt podkreśliła w drugiej połowie kwietnia, że Trump nie wyznaczył daty końca zawieszenia broni.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Zobacz także: