|

Anna zmarła po cesarce. Prokuratura już wie, dlaczego fałszowano dokumentację

Anna zmarła po cesarce w Bielsku-Białej
Anna zmarła po cesarce w Bielsku-Białej
Źródło zdj. gł.: archiwum prywatne
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Ponieważ nie było ginekologa, położna otworzyła brzuch pacjentki, a potem kłamała w dokumentacji medycznej pod dyktando prezesa szpitala. Co na to ginekolog? Co na to prezes? Ponad rok po śmierci Anny podejrzani zaczęli składać wyjaśnienia w prokuraturze.Artykuł dostępny w subskrypcji

Pokój prokurator Anny Zarychty jest tak mały, że cztery osoby wypełniają całą przestrzeń. To Zarychta z ramienia prokuratury rejonowej dla północnej części Bielska-Białej prowadzi śledztwo w sprawie śmierci Anny z Żywiecczyzny. W tym pokoiku przesłuchuje świadków i podejrzanych. Każdy przychodzi ze swoim adwokatem. To już trzy osoby.

Pozostało 97% artykułu
Czytaj także: