Oszukują ofertami pracy i kierują na front. Media o tym, jak Rosja rekrutuje w Azji

rosyjscy zolnierze 09042025 02
Żołnierze, którzy walczyli w Ukrainie, otrzymali oznaczenia od Kim Dzong Una (23.08.2025)
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: mil.ru
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Rosja wykorzystuje fikcyjne oferty pracy do pozyskiwania cudzoziemców do walk w Ukrainie - przekazał hongkoński "South China Morning Post". Jak opisuje dziennik, po przyjeździe do Rosji rekrutom odbierane są paszporty, a po krótkim szkoleniu trafiają oni do najbardziej niebezpiecznych działań bojowych.

"Mechanizm, którego Moskwa używa do poszukiwania zagranicznego mięsa armatniego, został już przetestowany w dziesiątkach innych krajów" - poinformował ukraiński wywiad wojskowy (HUR), cytowany przez gazetę w kontekście ujawnionej niedawno sprawy ośmiu zwerbowanych w ten sposób Indonezyjczyków. Według rządu Ukrainy problem dotyczy obywateli wielu państw, w tym Filipin, Wietnamu, Malezji i Indii.

Ekspertka ONZ Jovana Jezdimirovic Ranito zwróciła uwagę, że ten mechanizm - oparty na oszustwie, odbieraniu dokumentów, przymusie i przemocy - wykazuje wyraźne podobieństwo do metod działania azjatyckich sieci przestępczych zajmujących się handlem ludźmi i oszustwami internetowymi.

Ekspertka o przebiegu oszustwa rekrutacyjnego

Cytowana przez "SCMP" Oksana Pokalczuk z ukraińskiej organizacji broniącej praw człowieka Truth Hounds wyjaśniła, że rekruterzy wykorzystują trudną sytuację finansową ofiar, udając, że oferują im legalne zatrudnienie. Po przybyciu chętnych na miejsce rzeczywistość radykalnie różni się od obietnic: zwerbowanym mężczyznom odbiera się paszporty i telefony, odcinając ich od rodzin.

Po krótkim szkoleniu są następnie wysyłani bezpośrednio na pierwszą linię frontu do udziału w tak zwanych mięsnych szturmach na ukraińskie pozycje, podczas których są narażeni na zmasowane ataki dronów. "SCMP" opisał przypadek zwerbowanego Filipińczyka nazywanego "John Patrick", który po zaledwie tygodniowym przeszkoleniu był wykorzystywany na polu walki do ściągania na siebie ognia sił ukraińskich.

Od początku inwazji zbrojnej na pełną skalę na Ukrainę w lutym 2022 roku Moskwa nieustannie usiłuje uzupełniać poważne braki kadrowe w armii. Rosyjskie władze zaprzeczają zarzutom o oszukańczy werbunek cudzoziemców, odrzucając je jako "niebezpieczną i wprowadzającą w błąd propagandę".

Analitycy i eksperci apelują do rządów o edukowanie obywateli, wprowadzenie surowszych przepisów penalizujących sieci rekrutacyjne oraz bezpośrednią interwencję dyplomatyczną w celu sprowadzenia oszukanych obywateli z powrotem do kraju.

OGLĄDAJ: Trump bezradny wobec Putina?
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: PAP
Czytaj także: