Wołodymyr Zełenski apeluje o odwołanie prokuratora generalnego Ukrainy. W tle zawiadomienie w sprawie szefa biura antykorupcyjnego

Rusłan Krawczenko
Wołodymyr Zełenski powitał w Kijowie wysłanników Donalda Trumpa
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Danylo Antoniuk/Ukrinform/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Proszę deputowanych o pilne poparcie odwołania prokuratora generalnego Ukrainy Rusłana Krawczenki - przekazał Wołodymyr Zełenski. Krawczenko poinformował wcześniej, że podpisał zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez szefa Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) Semena Krywonosa. Ukraińskie media donoszą, że Krawczenko w nocy wyjechał z Ukrainy.

"Ten prokurator generalny ma tylko jedną drogę: odejście ze stanowiska. Właśnie to mu powiedziałem. Ukraina widziała wszystkie powody. Jeśli uważa to za presję polityczną, niech tak to nazywa. Proszę deputowanych o pilne poparcie tego odwołania" - napisał Zełenski w serwisie X.

Wcześniej Krawczenko podpisał zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez szefa Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) Semena Krywonosa. "Podejrzewam go o fałszowanie dokumentów urzędowych w celu uzyskania nienależnej korzyści majątkowej w szczególnie dużej wysokości oraz fikcyjną adopcję w celu sztucznego stworzenia podstaw do uniknięcia odpowiedzialności przed sądem" - przekazał Krawczenko.

Według informacji przekazanych przez źródła Ukraińskiej Prawdy, Krawczenko wyjechał z Ukrainy o godzinie 2.30 w nocy. Wstępnie ustalono, że prokurator wykorzystał podróż służbową na Litwę jako pretekst do przekroczenia granicy.

"Obecnie przebywam w delegacji zagranicznej, w ramach której zaplanowano szereg spotkań, podczas których zamierzam poinformować międzynarodowych partnerów o rzeczywistym stanie rzeczy w systemie organów antykorupcyjnych, oznakach koncentracji przez nie niekontrolowanego wpływu oraz zagrożeniach, jakie taka praktyka stwarza dla suwerenności państwowej, praworządności i instytucji demokratycznych Ukrainy" - napisał Krawczenko w komunikatorze Telegram.

NABU: działania prokuratora generalnego Ukrainy to atak na organy antykorupcyjne

NABU i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) przekazały w komunikacie zamieszczonym w komunikatorze Telegram, że działania Krawczenki "traktują (...) jako kontynuację systematycznego ataku na niezależne organy antykorupcyjne" w Ukrainie.

NABU podkreśliło, że aktywna faza tego ataku rozpoczęła się latem ubiegłego roku, kiedy trwały próby podporządkowania NABU i SAP Biuru Prokuratora Generalnego. Zaznaczyło, że żadna z tych antykorupcyjnych instytucji nie uczestniczy w walce politycznej. "Działamy wyłącznie w ramach prawa i jesteśmy gotowi bronić niezależności systemu antykorupcyjnego" - dodano.

Rusłan Krawczenko
Rusłan Krawczenko
Źródło zdjęcia: Danylo Antoniuk/Ukrinform/PAP

Według stanu na poniedziałkowy poranek szefowi NABU oficjalnie nie wręczono zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

8 września Krawczenko złożył rezygnację w związku z dochodzeniem prowadzonym przez NABU i Specjalną Prokuraturę Antykorupcyjną (SAP) w sprawie "ochrony" oszukańczych centrów telefonicznych.

5 września NABU i SAP ogłosiły, że ujawniono działalność organizacji przestępczej, którą - według ustaleń śledztwa - kierował jeden z kierowników jednostek organizacyjnych Biura Prokuratora Generalnego. Jej członków podejrzewa się o systematyczne przyjmowanie łapówek od oszukańczych centrów telefonicznych oraz o bezprawną legalizację mienia.

Źródło: PAP
Czytaj także: