Doszczętnie spłonęła hala produkcyjna fabryki świec do zniczy w Turznie pod Grudziądzem (woj. kujawsko pomorskie). Ogień strawił znajdujące się w środku maszyny, a także gotowe do sprzedaży wyroby.

Na Śląsku maszyniści podróżowali trasami, których w ogóle nie znali - dowiedziała się TVN24. - Zdarzyła się taka sytuacja - potwierdza marszałek województwa śląskiego Adam Matusiewicz. Od niedzieli część kolejowych połączeń na Śląsku przejęła od Przewozów Regionalnych spółka Koleje Śląskie. Zadanie ją przerosło.

Niewiele brakowało, a Prawo i Sprawiedliwość musiałoby pikietować pod domem gen. Wojciecha Jaruzelskiego dzień po rocznicy wprowadzenia stanu wojennego. Okazało się, że Społeczny Komitet Upamiętnienia Ofiar Stanu Wojennego, który co roku przybywa w to miejsce, by demostrować - w tym roku pomylił daty. Współpracująca z nim młodzieżówka PiS musiała się dogadać z innym organizatorem, który zajął termin w nocy z 12 na 13 grudnia.

- Kaczyński zabetonował własną partię w tezie, że był zamach, choć nie ma na to żadnych dowodów - powiedział w "Kropce nad i" były premier Tadeusz Mazowiecki i dodał, że szef Prawa i Sprawiedliwości "dawno przestał być politykiem obliczalnym".

- Ja bym nie zrobił tego, co Radosław Sikorski - tak prośbę ministra spraw zagranicznych skierowaną do szefowej unijnej dyplomacji o interwencję ws. zwrotu wraku Tu-154M skomentował w "Faktach po Faktach" były szef MSZ Włodzimierz Cimoszewicz. Jak uzasadnił, z 99-procentowym prawdopodobieństwem można przewidzieć, jaki będzie efekt tych działań. - Rosjanie nie mogą raptem zająć innego stanowiska, bo to by znaczyło, że cynicznie kłamali - powiedział.

- To niezrozumienie podstawowych reguł dyplomacji. Jeśli jakaś sprawa jest niezałatwiona, to podnosi się ją na kolejne, coraz wyższe szczeble - powiedział w "Faktach po Faktach" szef MSZ Radosław Sikorski, odpierając krytykę, jaka spotkała go po tym, gdy zwrócił się do szefowej dyplomacji UE Catherine Ashton, by poruszyła na szczycie UE-Rosja kwestię zwrotu do Polski wraku tupolewa. Dodał, że nie zaskoczyło go, że Ashton - jak podały jej służby prasowe - jedynie "przyjęła do wiadomości" jego prośbę.

Dwóch 22-latków usłyszało zarzuty w związku z pobiciem w Bydgoszczy starszego o rok mężczyzny. Jak się okazało, przyczyną agresywnego zachowania było zwrócenie uwagi na niewłaściwe zachowanie pijanych młodych ludzi, którzy przewrócili bariery ochronne. W ujęciu napastników pomogły nagrania z monitoringu. Obu podejrzanym grozi teraz kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej mec. Rafał Rogalski usłyszał zarzuty dyscyplinarne naruszenia etyki adwokackiej. Dotyczą on niepochlebnych wypowiedzi wobec odwołanego już naczelnego prokuratora wojskowego gen. Krzysztofa Parulskiego.

Rolnicy, którzy od tygodnia protestują w Szczecinie, zamiast wyjeżdżać we wtorek na ulice miasta ciągnikami, chwycili za łopaty i zaczęli odśnieżać chodniki. - W tej chwili to nie jest forma protestu. W ramach solidarności z mieszkańcami Szczecina, chcemy pokazać, że nie jesteśmy tutaj złośliwie. Chcemy, żeby nas popierali - tłumaczył jeden z uczestników protestu, Grzegorz Gontarz.

Zerwane połączenia na Śląsku, gigantyczne opóźnienia pociągów i zmarznięci, zdezorientowani pasażerowie. - Jeszcze większy bajzel, niż był przy poprzednim rozkładzie jazdy. Żeby nie było informacji, kiedy jest czas przyjazdu pociągu, to jest wielka granda - komentował jeden z oczekujących na pociąg pasażerów. Oburzenia tą sytuacją nie kryje marszałek woj. śląskiego, który przeprosił za to wszystkich podróżnych.

Na kary od 2 lat do 3,5 roku więzienia skazał we wtorek Sąd Okręgowy w Radomiu trzech młodych mężczyzn oskarżonych o pobicie ze skutkiem śmiertelnym 19-letniego studenta Maćka Mieśnika. Dwóch ze skazanych to piłkarze ręczni z Radomia. Wyrok nie jest prawomocny.

Mój udział w uroczystościach uczczenia pamięci Gabriela Narutowicza jest niemożliwy - powiedział szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, pytany czy pojawi się w w Archikatedrze św. Jana. Bronisław Komorowski zaprosił tam - w związku z 90. rocznicą śmierci pierwszego prezydenta II RP - władze Sejmu i Senatu oraz szefów wszystkich klubów parlamentarnych. Z kolei działacze SLD i Ruchu Palikota planują "swoje" uroczystości.

Całkowity zakaz dla nocnego handlu i rozrywek w lokalach - od 1 stycznia Wałbrzych będzie zasypiał przed północą. Jak pisze "Rzeczpospolita", miejskie władze zdecydowały, że od Nowego Roku w nocy działać będą mogły tylko apteki, stacje paliw, hotele, motele i pensjonaty. Nawet na imprezach zamkniętych, takich jak wesela czy studniówki, mieszkańcy Wałbrzycha pobawią się tylko do 3 w nocy. "Zakaz można jeszcze zmienić" - uspokaja prezydent miasta zapowiadając rozmowy z właścicielami sklepów i restauratorami.

W tyskiej fabryce Fiata dojdzie dziś do trzeciej tury negocjacji pomiędzy związkowcami a przedstawicielami zarządu Fiat Auto Poland. Sprawą redukcji w fabryce zajmie się dzisiaj również rząd. Jak zadeklarował minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz, "rząd jest gotowy przeznaczyć 300 mln złotych na pomoc dla zwalnianych pracowników".

- Nie zdecydowaliśmy o zmianie przepisów dotyczących wypłat pieniędzy z bankomatów "pod naciskiem lobbystów". To bzdura - tak rzecznik resortu finansów Wiesława Dróżdż odpowiada w rozmowie z tvn24.pl na zarzuty pojawiające się we wtorkowej prasie. "Gazeta Wyborcza" napisała, że zmiany, wprowadzające dodatkową prowizję za wypłaty, powstały "pod wpływem" lobbystów. - Te przepisy przyniosą korzyść klientom - zapewnia Drożdż. W jaki sposób?

- Mówimy: "jesteśmy nieskuteczni, pomóżcie", ale też pokazujemy naszej europejskiej rodzinie, że jesteśmy zdeterminowani - mówił doradca prezydenta Tomasz Nałęcz w RMF FM, komentując wczorajszą decyzję Radosława Sikorskiego, żeby poprosić Brukselę o pomoc w odzyskaniu wraku Tu-154. Polityk uważa jednak, że minister Sikorski mógł zbyt wcześnie poinformować o sprawie media.