Karol Nawrocki zaprosił przedstawicieli wszystkich klubów i kół parlamentarnych na spotkania w Pałacu Prezydenckim. Przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej i Lewicy odmówili udziału. - Te spotkania są na użytek budowania wizerunku prezydenta jako tego, który wyciąga rękę do każdej strony sceny politycznej i oczekuje reakcji. Prezydent na pewno nie był zaskoczony, że niektóre kluby czy koła nie podjęły tej ręki - komentowała profesor doktor habilitowana Anna Pacześniak (politolożka i europeistka, Uniwersytet Wrocławski) w trzeciej części programu "Tak jest" w TVN24. Dodała, że z punktu widzenia koalicji rządzącej udział lub odmowa udziału w spotkaniu z prezydentem nie ma znaczenia. Jakub Majmurek ("Krytyka Polityczna") również przyznał, że prezydent zakładał, że część polityków odmówi udziału. - Stanowisko Lewicy jest jak najbardziej zrozumiałe, bo od momentu, kiedy Włodzimierz Czarzasty został marszałkiem Sejmu, politycy tego ugrupowania ustawili się w bardzo ostrej kontrze do Karola Nawrockiego. W przypadku KO na początku było zawahanie, ale zdecydowano się jednak nie pójść. To na pewno będzie wykorzystywane przez prezydenta - stwierdził Majmurek.