Prezydent zawetował kolejne ustawy, w tym tzw. ustawę łańcuchową. - Dla mnie to niezrozumiała decyzja - powiedział Ignacy Niemczycki (Polska 2050, sekretarz stanu MSZ). W jego ocenie nie ma merytorycznych argumentów dla takiej decyzji. - Zobaczymy, jaką propozycję przepisów przedstawi prezydent, wtedy poznamy jego intencje - dodał. Natomiast według Grzegorza Płaczka (Konfederacja) nazywanie tej ustawy łańcuchową jest mylące. - Na początku myśleliśmy, że chodzi o to, by ulżyć zwierzętom. Każdy z nas by powiedział "tak" - stwierdził polityk. Następnie wypomniał inne zmiany, które wprowadzała ustawa, w tym przepisy, które miały określać jaką przestrzeń właściciel ma zapewnić psu w kojcu. - Trzydzieści metrów kwadratowych dla psa wydaje się sporą przestrzenią - ocenił Płaczek.