Masowa kradzież pieniędzy z kont klientów Santandera. W Poznaniu, Bydgoszczy i Łodzi w ciągu kilkudziesięciu godzin doszło do zmasowanego ataku na bankomaty. Bank poinformował, że pieniądze wróciły do klientów. Z kolei policja podejrzewa – jak tłumaczył mł. insp. Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji w drugiej części "Tak jest" w TVN24 - że skimmery i nakładki zainstalowano już kilka tygodni wcześniej. Czym złodzieje muszą dysponować, by dostać się do naszych pieniędzy? Michał Sajdak, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa, mówi wprost: jest to proste. Wystarczy skimmer - to urządzenie nakładane na bankomaty. Dodatkowo albo kamerka, albo nakładka nakładana na klawiaturę, by poznać nasz PIN. Sklonowanie karty trwa chwilę. Również samo nałożenie nakładki to kwestia sekund. - Nawet dla osoby, która mogłaby stać obok bankomatu, moment instalacji czujników mógłby być niezauważony – tłumaczył Borowiak. W programie rozmawiano także o tym, jak się zabezpieczyć przed kradzieżą.