Dziennikarz TVN24+ Patryk Michalski dowiedział się, że Szymon Hołownia na posiedzeniu Rady Krajowej Polski 2050 zadeklarował, że chciałby powtórki całych wyborów na szefa partii, jest przy tym gotów wystartować. - Zależy nam na tym, żeby było stabilnie, bo najważniejsze dla nas jest to, żeby koalicja 15 października mogła realizować swoje cele - skomentowała Aleksandra Gajewska z Koalicji Obywatelskiej. Maciej Konieczny z Razem stwierdził, że "Polska 2050 nie tylko nie była w stanie tych wyborów przeprowadzić, ale nie byłaby w stanie zapewne ich przetrwać, gdyby któraś ze stron przegrała”. Według niego, "powrót Szymona Hołowni pewnie nie będzie triumfalny". Politycy wypowiedzieli się też na temat reformy Państwowej Inspekcji Pracy. Wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej zaznaczyła, że "tam, gdzie mamy nieuczciwych pracodawców, należy działać". - Wracamy do rozmów, by pogodzić wizję, którą ma pani minister Dziemianowicz-Bąk i te kwestie, które są dla nas niezwykle istotne, by nikt nie zarzucił, że władza wykonawcza nadużyła swoich możliwości i wchodzi w kompetencje sądu - tłumaczyła. Poseł Razem ocenił, że "ci przedsiębiorcy, którzy zgodnie z polskim prawem stosują umowy, jakie są tym prawem przewidziane, są frajerami, bo państwo broni cwaniaków". - Przedsiębiorcy, którzy nie przestrzegają prawa, mają nieuczciwą przewagę - dodał.