39-letni Ukrainiec został zatrzymany przez strażników granicznych z Opola tuż po tym, jak zakończył odbywanie kary pozbawienia wolności. Ma długą listę sądowych wyroków na koncie.
W marcu 2021 roku został skazany przez Sąd Rejonowy w Opolu za to, że dwa miesiące wcześniej kierował pojazdem osobowym, mając ponad 2,1 promila alkoholu we krwi. Sąd zakazał mu także prowadzenia pojazdów mechanicznych na trzy lata. Wyrok uprawomocnił się w kwietniu 2021 roku.
W czerwcu tego samego Ukrainiec został skazany na cztery miesiące pozbawienia wolności przez sąd w Jaworznie. Tym razem miał we krwi około 1,5 promila alkoholu.
Następny wyrok został wydany w listopadzie 2021 r. przez Sąd Rejonowy w Opolu. Został skazany na 1,5 roku ograniczenia wolności.
Kolejne zapadały w listopadzie 2023 r. i w lipcu 2025 r., a sąd zdecydował również o dożywotnim zakazie prowadzenia pojazdów.
"Uporczywe lekceważenie polskiego prawa"
"W celu ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego, mając na uwadze uporczywe lekceważenie polskiego porządku prawnego przez cudzoziemca, komendant Placówki Straży Granicznej w Opolu zdecydował o deportacji 39-latka, zakazując mu powrotu na maksymalny okres przewidziany prawem - 10 lat" - podał w komunikacie Śląski Oddział Straży Granicznej.
39-latek w konwoju został doprowadzony do granicy i przekazany ukraińskim służbom.
Autorka/Autor: pop
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: ŚOSG