Pijany jeździł autem. Pięć wyroków i deportacja

Strażnik graniczny, ilustracyjne
Rzecznik SG: Polskę opuściło 17 obywateli Gruzji
Źródło: TVN24
39-latek ma na koncie kilka wyroków za prowadzenie auta pod wpływem alkoholu. Musiał opuścić Polskę i przez 10 lat nie będzie mógł wrócić.

39-letni Ukrainiec został zatrzymany przez strażników granicznych z Opola tuż po tym, jak zakończył odbywanie kary pozbawienia wolności. Ma długą listę sądowych wyroków na koncie.

W marcu 2021 roku został skazany przez Sąd Rejonowy w Opolu za to, że dwa miesiące wcześniej kierował pojazdem osobowym, mając ponad 2,1 promila alkoholu we krwi. Sąd zakazał mu także prowadzenia pojazdów mechanicznych na trzy lata. Wyrok uprawomocnił się w kwietniu 2021 roku.

W czerwcu tego samego Ukrainiec został skazany na cztery miesiące pozbawienia wolności przez sąd w Jaworznie. Tym razem miał we krwi około 1,5 promila alkoholu.

Następny wyrok został wydany w listopadzie 2021 r. przez Sąd Rejonowy w Opolu. Został skazany na 1,5 roku ograniczenia wolności.

Kolejne zapadały w listopadzie 2023 r. i w lipcu 2025 r., a sąd zdecydował również o dożywotnim zakazie prowadzenia pojazdów.

"Uporczywe lekceważenie polskiego prawa"

"W celu ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego, mając na uwadze uporczywe lekceważenie polskiego porządku prawnego przez cudzoziemca, komendant Placówki Straży Granicznej w Opolu zdecydował o deportacji 39-latka, zakazując mu powrotu na maksymalny okres przewidziany prawem - 10 lat" - podał w komunikacie Śląski Oddział Straży Granicznej.

39-latek w konwoju został doprowadzony do granicy i przekazany ukraińskim służbom.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: