Jedenaście psów zginęło w pożarze, do którego doszło nad ranem z piątku na sobotę w miejscowości Jaśkowice w województwie opolskim. Ogień objął przyczepę typu "kanadyjka", przerobioną na kojce dla zwierząt.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do strażaków w sobotę, 16 maja, o godzinie 3.53. Na miejsce skierowano zastępy straży pożarnej z Kluczborka. Po przyjeździe strażacy ustalili, że pożar jest już w pełni rozwinięty.
Jak przekazali strażacy, mimo podjętej akcji nie udało się uratować zwierząt znajdujących się wewnątrz. Zginęło 11 psów - dwa dorosłe oraz dziewięć szczeniąt.
Okoliczności i przyczyny pożaru wyjaśnia policja. Jak poinformowała nas st. asp. Krystyna Chmielewska, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku, przyczynę pojawienia się ognia ma ustalić biegły. Na ten moment jest za wcześnie, by mówić o potencjalnych przyczynach.
Właściciel zwierząt wstępnie oszacował straty na około 80 tysięcy złotych.