W tym roku po raz pierwszy spędzam całe Święta w pracy. Tak więc w niedziele będzie tylko krótkie śniadanie. A właściwie to już jutro wieczorem zacznie się małe świętowanie. No, żeby tradycji stało się…..Po raz pierwszy w tym roku nie będę też strzelał z petard na niedzielną poranną mszę. Bo z tego co wiem, tu w stolicy ten zwyczaj nie jest tak popularny jak w moim rodzinnym Sanoku. Albo co tam! Odpalę jedną. Najwyżej będę się tłumaczył przed Strażą Miejską…
Państwu mówiąc do zobaczenia w Święta składam życzenia:
Zdrowych, spokojnych, wesołych i rodzinnych Świąt. I umiarkowanie mokrego lanego poniedziałku!!!
Pozdrawiam serdecznie
PRosiecki