Cofał na deptaku, śmiertelnie potrącił kobietę

Kobieta szła deptakiem. Potrącił ją samochód dostawczy
Do wypadku doszło w Lublinie
Źródło: Google Earth

Na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata Sąd Rejonowy Lublin-Zachód skazał 25-letniego Filipa K. za śmiertelne potrącenie 47-letniej kobiety na Krakowskim Przedmieściu w Lublinie. Zdaniem śledczych, mężczyzna, cofając samochodem dostawczym, nie zachował szczególnej ostrożności.

Biuro prasowe Sądu Okręgowego w Lublinie poinformowało, że Filip K. został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata i trzy tysiące złotych grzywny. Sąd wydał także dwuletni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych i zasądził po 10 tysięcy zł nawiązki na rzecz dwójki dzieci kobiety.

Proces Filipa K. ruszył w czwartek (28 grudnia). Na wniosek adwokat reprezentującej rodzinę zmarłej sędzia Tomasz Posłuszny zdecydował o wyłączeniu jawności. Jako powód wskazano możliwość naruszenia ważnego interesu prywatnego.

Czytaj też: Cofała i potrąciła pieszą. 77-latka zginęła na miejscu

Prokuratura: nie ustąpił pierwszeństwa

26 kwietnia na Krakowskim Przedmieściu - tzw. deptaku - kierowca samochodu dostawczego potrącił 47-latkę. Kobieta w stanie ciężkim została przewieziona do szpitala. Pomimo pomocy medycznej, nie udało się uratować jej życia.

Zarzut umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym prokuratura postawiła 25-letniemu kierowcy pojazdu Filipowi K. Zdaniem śledczych, mężczyzna cofał samochodem w miejscu przeznaczonym dla ruchu pieszych, nie zachował szczególnej ostrożności i nie ustąpił pierwszeństwa idącej w tym samym kierunku pieszej.

Ustalono, że pojazd uderzył tyłem w kobietę, która "dostała się pod podwozie pojazdu i doznała w wyniku tego licznych obrażeń ciała skutkujących zgonem".

Kobieta szła deptakiem. Potrącił ją samochód dostawczy
Kobieta szła deptakiem. Potrącił ją samochód dostawczy
Źródło: KMP Lublin

Przyznał się do winy, składał wyjaśnienia

Jak informowała prokuratura, oskarżony w toku śledztwa przyznał się do zarzucanego mu czynu i składał wyjaśnienia, które są zgodne z ustalonym stanem faktycznym.

Za popełniony czyn mężczyźnie groziło do ośmiu lat więzienia.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: