Premier Ukrainy oskarża Juszczenkę również o pogłębianie konfliktu społecznego. Jednocześnie zapowiada, że będzie skrupulatnie przestrzegał litery prawa i jeśli Sąd Konstytucyjny uzna, że Juszczenko mógł rozwiązać parlament i rozpisać nowe wybory, pogodzi się z tą decyzją.
Źródło: Rzeczpospolita