Jest wyrok sądu. Ministra edukacji ma przeprosić

Barbara Nowacka
Nowacka o podręczniku do HiT profesora Roszkowskiego: nie rekomendujemy tego gniota
Źródło: TVN24
Barbara Nowacka ma przeprosić profesora Wojciecha Roszkowskiego - zdecydował sąd. Roszkowski wytoczył ministrze edukacji proces w sprawie jej słów dotyczących podręcznika do przedmiotu historia i teraźniejszość. Nowacka zapowiedziała apelację.

W piątek w warszawskim sądzie okręgowym ogłoszony został wyrok w procesie, który prof. Wojciech Roszkowski, autor podręcznika do przedmiotu historia i teraźniejszość wytoczył ministrze edukacji Barbarze Nowackiej.

Barbara Nowacka
Barbara Nowacka
Źródło: PAP/Marcin Bielecki

Według Roszkowskiego, ministra skłamała i naruszyła jego dobra osobiste, mówiąc, że na każdej stronie podręcznika do HiT-u, której jest autorem, jest kłamstwo. Zażądał od szefowej MEN przeprosin oraz roszczenia w wysokości 1 tys. zł za każdą stronę podręcznika - łącznie 512 tys. zł.

Nowacka w trakcie procesu zapewniała, że jej wypowiedź nie powinna być interpretowana dosłownie. Podkreślała, że określenie "na każdej stronie" powinno być odbierane jako "licentia poetica" (łac. swoboda poetycka - red.).

Ministra komentowała wynik rozprawy w mediach społecznościowych i zapowiedziała apelację.

Decyzję sądu komentował też autor podręcznika.

Przeprosiny na YouTubie

Sędzia Magdalena Kubczak zdecydowała, że Barbara Nowacka ma opublikować przeprosiny na kanale Koalicji Obywatelskiej na YouTubie, w terminie siedmiu dni od uprawomocnienia się wyroku. Ma też zapłacić Roszkowskiemu 1,3 tys. zł "tytułem kosztów procesu".

Z kolei Roszkowski musi zapłacić Nowackiej 10,8 tys. zł "tytułem kosztów procesu". Chodzi o koszty poniesione z rozprawami itp.

Sędzia wyjaśniła, że sąd oddalił pozew o zadośćuczynienie, gdyż uznał, że żądanie jest nieadekwatne. Sędzia Kubczyk wskazała, że podstawowym sposobem usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego są przeprosiny osoby, której dobra zostały naruszone.

- Zadośćuczynienie może być zasądzone tylko wtedy, kiedy sąd by uznał, że same przeprosiny są niewystarczające - podkreśliła sędzia.

Uzasadnienie sądu

W trakcie ustnego uzasadnienie sędzia Kubczak podkreśliła, że to nie jest proces o prawdę historyczną, czy o to, co miało znaleźć się w podręczniku, a przedmiotem tego procesu jest prawo do wolności wypowiedzi.

Zwróciła uwagę, że sprawa nie dotyczy stwierdzenia faktu oraz że słowa pozwanej są opinią. - Pozwana użyła pewnej przenośni - mówiła sędzia. Zaznaczyła jednak, że w ocenie sądu taki zarzut narusza dobra osobiste, autorytet naukowy i rzetelność, jeśli chodzi o działalność prof. Roszkowskiego.

Sędzia Magdalena Kubczak
Sędzia Magdalena Kubczak
Źródło: PAP/Paweł Supernak

Sędzia kilkakrotnie wskazywała, że wypowiedź Barbary Nowackiej miała miejsce podczas konwencji KO, a jej przebieg był emitowany w mediach. Oceniła, że należy wziąć pod uwagę, że im osoba pełni wyższą funkcję, tym jej słowa są "nośniejsze” oraz że ta wypowiedź przedostała się do świadomości społecznej. - Czym innym jest krytyka pewnych zjawisk społecznych (...), a czym innym jest odniesienie się do konkretnej osoby - powiedziała sędzia.

Dodała, że kontekst tej wypowiedzi nie uzasadniał tak mocnych słów.

Kontrowersje wokół podręcznika do HiT

Przedmiot o nazwie historia i teraźniejszość (HiT) wszedł do szkół ponadpodstawowych 1 września 2022 roku. 1 lipca 2022 Ministerstwo Edukacji i Nauki dopuściło do użytku podręcznik autorstwa profesora Wojciecha Roszkowskiego "Historia i teraźniejszość. 1945-1979", który ukazał się nakładem wydawnictwa Biały Kruk.

Książka od początku wzbudziła kontrowersje. Można w niej znaleźć między innymi stwierdzenie, że Unia Europejska lansuje ateizm, a także że popularna jest "ideologia gender", a inną ideologią jest feminizm. W podręczniku znalazł się także fragment dotyczący płodności i planowania rodziny.

Czytaj też: Chwali podręcznik do HiT-u i uważa, że poprzedni recenzent chciał go "uwalić". Dlaczego?

"Wraz z postępem medycznym i ofensywą ideologii gender wiek XXI przyniósł dalszy rozkład instytucji rodziny. Lansowany obecnie inkluzywny model rodziny zakłada tworzenie dowolnych grup ludzi czasem o tej samej płci, którzy będą przywodzić dzieci na świat w oderwaniu od naturalnego związku mężczyzny i kobiety, najchętniej w laboratorium. Coraz bardziej wyrafinowane metody odrywania seksu od miłości i płodności prowadzą do traktowania sfery seksu jako rozrywki, a sfery płodności jako produkcji ludzi, można powiedzieć hodowli. Skłania to do postawienia zasadniczego pytania: kto będzie kochał wyprodukowane w ten sposób dzieci? Państwo, które bierze pod swoje skrzydła tego rodzaju 'produkcję'?" - czytamy.

Fragment o "produkowaniu" i "hodowli" ludzi wywołał wśród opinii publicznej liczne komentarze i ostrą krytykę. Wydawnictwo Biały Kruk podało 22 sierpnia 2022 roku w oświadczeniu, że choć "nie zgadza się z krytyką oraz niesłuszną interpretacją", to zdecydowało się wspólnie z autorem publikacji profesorem Wojciechem Roszkowskim "usunąć dyskusyjny fragment".

OGLĄDAJ: Nowacka: nie dało się zrobić przewrotu kopernikańskiego w krótkim czasie
pc

Nowacka: nie dało się zrobić przewrotu kopernikańskiego w krótkim czasie

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Kuba Koprzywa

Czytaj także: