Jak poinformował paryski operator transportu publicznego (RATP), do ataków doszło w piątek na trzech stacjach tej samej linii metra w centrum miasta w godzinach popołudniowych.
Dwie ofiary trafiły do szpitala "bez obrażeń zagrażających życiu", a trzecia sama zgłosiła się do szpitala - podała policja.
Szczegóły zdarzenia opisał również "Le Parisien", który zwraca uwagę, że do ataków doszło w ciągu pół godziny. Dziennikarze powołują się na źródło w służbach, według którego szybko wykluczono możliwość ataku terrorystycznego. Jedna z poszkodowanych - przekazał dziennik - miała być w ciąży.
Atak w paryskim metrze. Podejrzany jest znany policji
Jak przekazała policja, podejrzany został zidentyfikowany "dzięki nagraniu z monitoringu" i aresztowany "późnym popołudniem w Val-d'Oise, na północny zachód od Paryża". Wszczęto śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa i napaści z użyciem broni.
Podejrzany to 25-latek urodziny w Mali i przebywający we Francji nielegalnie. Jest znany policji z niszczenia mienia pod wpływem narkotyków. Był sądzony za rozbój i napaść na tle seksualnym. Zwolniony w lipcu z więzienia z nakazem deportacji, ukrywał się przed służbami - poinformowało francuskie MSZ.
Autorka/Autor: kgr/lulu
Źródło: PAP, "Le Parisien"
Źródło zdjęcia głównego: Alexandra Lande / Shutterstock