Prezes PiS Jarosław Kaczyński zdecydował już, kto zostanie kandydatem partii na premiera. W sobotę ma ogłosić jego nazwisko. Ten wybór był jedną z osi trwającej od miesięcy walki frakcji wewnątrz ugrupowania. "Harcerze" skupieni wokół Mateusza Morawieckiego i "Maślarze", którym do byłego premiera znacznie dalej - obrzucali się wzajemnymi oskarżeniami i reprezentowali odmienne pomysły na to, jak zapewnić partii zwycięstwo w wyborach parlamentarnych w 2027 r.
Jak się okazuje na dzień przed ogłoszeniem decyzji prezesa, w PiS nadal wrze i dyskusja o tym, czy wszyscy działacze partii zaakceptują wybór kandydata na premiera, pozostaje otwarta.
Mazurek o "zdradzie" PiS
W piątek była rzeczniczka PiS i była europosłanka tej partii Beata Mazurek odniosła się do wyboru kandydata na premiera. "Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś, kto raz zdradził, miał zostać premierem. Autopromocja nie działa na wszystkich. Naprawdę. Bo kto raz zdradził - zrobi to znowu" - napisała na platformie X.
Mazurek nie wskazała w swoim wpisie konkretnego nazwiska. Nie jest też jasne, do jakiej i czy w ogóle Mazurek należy do jednej z frakcji wewnątrz w PiS. Jednak w mediach społecznościowych aktywnie publikuje wpisy dotyczące spotkań Morawieckiego z wyborcami. W lutym skrytykowała też w jednym z wpisów Przemysława Czarnka, który kojarzony jest z grupą "Maślarzy".
O kogo mogło chodzić posłance w piątkowym wpisie? Na liście potencjalnych kandydatów PiS na premiera są obecny szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki, wiceprezes PiS i poseł Przemysław Czarnek oraz wiceprezes partii Tobiasz Bocheński.
Wskazuje się też na mniej znane nazwiska samorządowców, między innymi prezydenta Stalowej Woli Lucjusza Nadbereżnego, prezydenta Otwocka Jarosława Margielskiego oraz prezydenta Chełma Jakuba Banaszka.
Według doniesień mediów, we wpisie Mazurek mogło chodzić właśnie o ostatniego z nich. Oboje politycznie są związani z regionem Chełma i Lubelszczyzną. W przeszłości byli częścią jednego obozu rządzącego. Choć Banaszek formalnie nigdy nie dołączył do PiS, to startował z list partii.
Polityczna droga Banaszka
Banaszek zaczynał swoją karierę polityczną w młodzieżówce KO "Młodzi Demokraci". W 2014 r. dołączył do Polski Razem [partii Jarosława Gowina, przekształconej w 2017 r. w Porozumienie - red.]. Zasiadał w zarządzie partii i do 2020 r. był także prezesem zarządu w okręgu chełmskim.
W 2015 r. Porozumienie stało się koalicjantem PiS w ramach obozu rządzącego Zjednoczonej Prawicy. Banaszek pełnił funkcję doradcy Morawieckiego, gdy ten był wicepremierem w rządzie Beaty Szydło. Polityk z Chełma był również szefem gabinetu politycznego minister Jadwigi Emilewicz.
W 2018 r. wystartował na prezydenta Chełma jako członek Porozumienia, ale z listy komitetu wyborczego PiS. W jego kampanii wyborczej aktywny udział brali też politycy partii Kaczyńskiego, w tym ówczesna wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek, która udzieliła mu publicznego poparcia.
W sierpniu 2021 r. Morawiecki odwołał Gowina z funkcji wicepremiera, a Porozumienie opuściło koalicję. Dwa miesiące wcześniej Banaszek opuścił Porozumienie, ale nie dołączył formalnie do PiS. We wrześniu stał się jednym z założycieli Stowarzyszenia OdNowa Rzeczypospolitej Polskiej.
W 2024 r. z powodzeniem ubiegał się reelekcję na prezydenta Chełma. Tym razem startował jako kandydat niezależny i coraz mniej pokazywał się w otoczeniu polityków PiS. W grudniu 2025 r. Banaszek został powołany na doradcę społecznego prezydenta Karola Nawrockiego.
Autorka/Autor: Aleksandra Sapeta
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Wojtek Jargiło/PAP