TVN24 | Kultura i styl

Pierwszy pozew w sprawie postrzelenia na planie "Rust". Członek ekipy filmowej oskarża producentów

TVN24 | Kultura i styl

Autor:
mart
Źródło:
PAP, LA Times, Reuters

Członek ekipy filmowej, który był świadkiem wypadku na planie filmu "Rust", złożył w środę do sądu w Los Angeles pozew cywilny. Serge Svetnoy widział, jak aktor Alec Baldwin śmiertelnie postrzelił operatorkę kamery Halynę Hutchins i zarzuca producentom filmu, w tym Baldwinowi, zaniedbania podczas kręcenia zdjęć.

Svetnoy był na planie szefem ekipy oświetleniowej. W pozwie oskarża producentów, w tym Baldwina, i inne decyzyjne osoby z ekipy filmowej o niewdrożenie norm bezpieczeństwa i pozwolenie na "celowanie z rewolweru naładowanego ostrą amunicją w żywe osoby na planie filmu 'Rust'". To pierwszy członek ekipy, który zdecydował się na taki krok.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO

Przyjaciel Halyny Hutchins

- Tworzenie filmów to wspaniała sztuka, ale nikt nigdy nie powinien umierać, aby inni ludzie się bawili – powiedział na konferencji prasowej Gary Dordick, adwokat Svetnoya. - Nigdy, przenigdy nie powinno być ostrej amunicji na planie – dodał.

Svetnoy był jednym z garstki ludzi obecnych na planie, kiedy doszło do śmiertelnego postrzelenia. W pozwie napisał, że trzymał Hutchins w ramionach i uspokajał ją, gdy krwawiła z klatki piersiowej, a sam ledwo uniknął kuli. Dodał, że "będzie go to prześladować do końca życia" i nie wie, czy kiedykolwiek będzie w stanie pracować na planie.

- Była moją przyjaciółką - mówił Svetnoy na konferencji prasowej. Wyjaśnił, że był to dziewiąty film, przy którym pracował wspólnie z Hutchins i zatrudnił się w tej ekipie na jej prośbę. Oboje byli imigrantami z Ukrainy i wspólnie spędzali wakacje z rodzinami.

Zarzuty wobec producentów, rusznikarki i Baldwina

Svetnoy poinformował, że kilka dni wcześniej widział pistolety leżące bez nadzoru w błocie i ostrzegł osoby odpowiedzialne za broń na planie. W pozwie stwierdzono również, że amunicja używana na planie "nigdy nie była bezpiecznie przechowywana i po prostu pozostawiana bez nadzoru w ciężarówce z rekwizytami". W piśmie wymieniono również rusznikarkę Hannah Gutierrez Reed oraz asystenta reżysera Dave'a Hallsa, który przyznał się śledczym, że to on wręczył Baldwinowi broń podczas kręcenia sceny. W sumie Svetnoy oskarża o zaniedbania prawie 20 osób.

Zdaniem Svetnoya producenci między innymi "nie zatrudnili kompetentnego i doświadczonego rusznikarza", a 24-letnia Gutierrez Reed miała nie nauczyć Baldwina, jak prawidłowo używać broni.

Jason Bowles, adwokat Hannah Gutierrez Reed, wydał w środę oświadczenie w sprawie. - Jesteśmy przekonani, że to był sabotaż a Hannah jest wrabiana. Uważamy, że miejsce zostało naruszone, zanim przybyła policja – stwierdził Bowles w swoim oświadczeniu. - Dzisiaj rano zaproponowaliśmy, że podzielimy się dodatkowymi informacjami z biurem szeryfa i czekamy na ich odpowiedź - dodał.

Dordick, adwokat Svetnoya, wyraził sceptycyzm wobec zarzutów Bowlesa. - Wydaje się to bardzo naciągane – powiedział Dordick podczas konferencji prasowej swojego klienta. - Dla mnie brzmi to niewiarygodnie. Gdzie ona była, kiedy mieli broń? Gdzie ona była, kiedy włożyli kulę do pistoletu? Poniosła sromotną porażkę w swojej pracy - dodał.

W pozwie Svetnoy zarzuca między innymi Baldwinowi, że jest współodpowiedzialny za wypadek. Jego zdaniem Baldwin powinien sprawdzić broń. Dodał, że była to tylko próba sceny i nie wymagała od aktora oddania strzału. - Nie może strzelać na próbach. Nie spodziewałem się tego – powiedział Svetnoy podczas konferencji prasowej. - Nikt w ogóle się nie spodziewał, że padnie prawdziwy strzał - dodał.

Svetnoy nie oczekuje odszkodowania

Dordick powiedział, że Svetnoy nie oczekuje odszkodowania, bowiem nie chce zarabiać na procesie sądowym i na wypadku, ale chciałby, aby w przyszłości zapewnione zostały lepsze warunki pracy i bezpieczeństwa na planach filmowych. - Ten proces ma sprawić, że tego rodzaju niebezpieczne okoliczności, które zdarzają się zbyt często na planach filmowych, nie będą już mieć miejsca – powiedział Dordick.

To pierwszy pozew w związku z wypadkiem, do którego doszło 21 października. Do tej pory prokuratura w Santa Fe nie przedstawiła nikomu zarzutów karnych.

Autor:mart

Źródło: PAP, LA Times, Reuters

Pozostałe wiadomości