Według Damanaki jedzenie małych rybek jest "nieetyczne" i "niedopuszczalne". Połów sardynek, które nie osiągnęły jeszcze wieku reprodukcyjnego, oznacza niszczenie zasobów rybnych - uważa unijna komisarz, zwolenniczka zrównoważonych połowów. Polityk na tyle poważnie potraktowała sceny z powieści, że poprosiła pisarza o zmianę menu głównego bohatera kryminałów.
Obrzydliwie przepyszne rybki
Maria Damanaki w liście do Anrei Camilleriego za karygodne uznała sceny, w których główny bohater w swojej nadmorskiej posiadłości podaje ukochanej i gościom ulubione małe rybki. Nikt nie był w stanie się im oprzeć - argumentowała komisarz cytowana przez włoskie media.
Jak uważa agencja Ansa, decyzja należy do 86-letniego pisarza, który zdecyduje, czy należy wprowadzić bardziej ekologiczne potrawy do menu sycylijskiego komisarza policji.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: sxc.hu