"Mogliśmy udawać, że wszystko jest normalne". Kim Kardashian relacjonuje urodziny, internet reaguje

"Zaskoczyłam krąg moich najbliższych wycieczką na prywatną wyspę, na której mogliśmy przez krótką chwilę udawać, że wszystko jest normalne" - napisała na Twitterze Kim Kardashian, relacjonując swoje 40. urodziny. Wyraziła także wątpliwość, by "ktokolwiek z nas naprawdę doceniał, jak wielkim luksusem było podróżowanie i przebywanie z rodziną i przyjaciółmi w bezpiecznym środowisku przed COVID-em". Amerykańska celebrytka spotkała się z falą krytyki i zarzutami o brak empatii w czasie epidemii. Jej wpis stał się także źródłem memów.

Kim Kardashian podzieliła się w mediach społecznościowych relacją ze swoich 40. urodzin. Na swoim twitterowym koncie - które obserwuje ok. 67,1 mln użytkowników - opublikowała serię wpisów opatrzonych fotografiami, pokazując, jak świętuje w czasie ogólnoświatowej pandemii COVID-19.

Amerykańska celebrytka opisała, w jaki sposób przygotowywała swoich bliskich i znajomych, aby potem "zaskoczyć" ich z okazji jej urodzin. "Po 2 tygodniach wielokrotnego monitorowania zdrowia i poproszeniu wszystkich o poddanie się kwarantannie, zaskoczyłam krąg moich najbliższych wycieczką na prywatną wyspę, na której mogliśmy przez krótką chwilę udawać, że wszystko jest normalne" - napisała amerykańska celebrytka we wtorkowym wpisie na Twitterze.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

Gwiazda nawiązała w ten sposób do panującej epidemii i rozprzestrzeniania się koronawirusa. Do środy na całym świecie zakaziło się nim blisko 44,4 mln osób, a ponad 1,1 mln z nich zmarło. Za ozdrowiałe uważa się 32,5 mln osób. Najwięcej infekcji odnotowano w Stanach Zjednoczonych - ponad 9 milionów. Zmarło tak ponad 232 tysiące zmagających się z COVID-19.

Kardashian relacjonowała także pobyt w egzotycznym miejscu. "Tańczyliśmy, jeździliśmy na rowerach, pływaliśmy w pobliżu wielorybów, pływaliśmy kajakiem, oglądaliśmy film na plaży i wiele więcej" - napisała. "Zdaję sobie sprawę, że dla większości ludzi jest to coś, co jest obecnie daleko poza zasięgiem, więc w takich chwilach jak ta, pokornie przypominam sobie, jak uprzywilejowane jest moje życie" - dodała gwiazda.

Zamieściła w postach także zdjęcia, na których widać między innymi biorących udział w zabawie jej mamę Kris Jenner, celebrytę Scotta Disicka oraz innych gości na wyspie, w tym dzieci.

"Nie sądzę, by ktokolwiek z nas naprawdę doceniał, jak wielkim luksusem było podróżowanie i przebywanie z rodziną"

"Na moje tegoroczne urodziny nie mogłam wymyślić lepszego sposobu na ich spędzenie niż z kilkoma osobami, które pomogły ukształtować mnie w kobietę, którą jestem dzisiaj" - kontynuowała w serii tweetów celebrytka. Kardashian podkreśliła, że skończyła 40 lat i czuje się "spokorniała i błogosławiona". "Nie ma dnia, w którym uważam to za coś gwarantowanego, zwłaszcza w tych czasach, kiedy przypomina nam się o tym, co naprawdę ma znaczenie" - napisała.

Kim Kardashin wyraziła także wątpliwość, by "ktokolwiek z nas naprawdę doceniał, jak wielkim luksusem było podróżowanie i przebywanie z rodziną i przyjaciółmi w bezpiecznym środowisku przed COVID-em".

Każdy z wpisów opatrzyła także kolejnymi zdjęciami z wieczornej zabawy w gronie bliskich.

Krytyka celebrytki

Relacja celebrytki z przyjęcia spotkała się z krytyczną reakcją ze strony wielu internautów i stała się źródłem wielu memów odnoszących się do tej sytuacji. Zwracali oni uwagę między innymi na to, że wycieczka - według Kim - miała być niespodzianką dla jej bliskich, ale wcześniej prosiła ich o odbycie kwarantanny.

Brytyjski muzyk Peter Frampton skierował natomiast słowa krytyki w stronę celebrytki. "Czy jesteś aż tak niewrażliwa, że nie zdajesz sobie sprawy, że to nie jest to, co większość ludzi w czasie najgorszego ataku COVID-u chce usłyszeć? Ludzie idą do banków żywności, a nie na prywatne wyspy" - cytuje artystkę "The Guardian".

Memami stała się zaś treść wpisu Kardashian z dołączonym innym zdjęciem, które nawiązywało między innymi do filmu "Parasite", traktującego o nierównościach ekonomicznych, do jednego z odcinków "Gry o tron" oraz do filmu o sekcie zatytułowanego "Midsommar. W biały dzień".

Do tworzenia ironicznych obrazków dołączył się między innymi także dziennikarz Ronaa Farrow, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Nowym Jorku i komisarz ds. prywatności Nowej Zelandii John Edwards.

W środę Kim Kardashin opublikowała kolejną fotografię, przedstawiającą kolejny dzień wypoczynku.

Czytaj także: