"Ten samochód mnie zniewolił". Po latach sądowej batalii zapadł wyrok

Chodzi o modele Audi: A1, A3, A4, A5, A6, TT, Q3 i Q5
Wyrok w sprawie usterki w nowym samochodzie zapadł po wieloletniej batalii
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Pan Adam w swoim nowym Audi Q5 od początku co dwa tygodnie musiał dolewać olej, by nie zatrzeć silnika. Wizyta w autoryzowanym serwisie tylko na pewien czas poprawiła sytuację, jednak diler nie zgodził się na kolejną naprawę w ramach gwarancji. Po latach postępowań sąd prawomocnie stwierdził, że to nieuczciwe i zasądził wysokie odszkodowanie. Producent i diler wciąż zaprzeczają, że pojazd miał wadę fabryczną.
Artykuł dostępny w subskrypcji

Pan Adam, przedsiębiorca z Krakowa, w lipcu 2011 roku wziął w leasing samochód Audi Q5 z silnikiem 2.0 TFSI. To było nowe auto, wyprodukowane w tym samym roku, z dwuletnią gwarancją.

Pozostało 93% artykułu
Źródło: TVN24+
Czytaj także: