Krakowska policja opublikowała w piątek tajemniczy komunikat, w którym poinformowano o poszukiwaniach świadków zdarzenia, do którego doszło w nocy z czwartku na piątek na Osiedlu Willowym w Krakowie. Chodzi o wydarzenia z rejonu ulicy Mierzwy. Jak przekazano, "śmierć poniósł 36-letni mężczyzna".
"Wszystkie osoby, które były świadkami tego zdarzenia lub mogą mieć informacje na jego temat proszone są o kontakt z Dyżurnym Komisariatu Policji VIII w Krakowie pod nr telefonu +48 47 83 52 910, alarmowym nr 112 lub mailowo: kp8@krakow.policja.gov.pl" - przekazano w komunikacie.
Krakowska policja, dopytywana o to zdarzenie, nie chciała przekazać więcej informacji. Dotarliśmy jednak do szczegółów sprawy w krakowskiej prokuraturze.
Prokuratura: doszło do scysji, awantury
Jak się dowiedzieliśmy, nieprzytomnego 36-latka zauważył w nocy jeden z przechodniów, który zaalarmował służby. Na miejsce przyjechał zespół ratownictwa medycznego, który zabrał mężczyznę do szpitala. Zmarł jednak w karetce.
- Na monitoringu z okolic miejsca zdarzenia widać, że wcześniej 36-latek przebywał w towarzystwie innych osób. Tam doszło do jakiejś scysji, awantury. Ciało mężczyzny zostało skierowane do zakładu medycyny sądowej - przekazał tvn24.pl prokurator Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Sekcja została już wykonana. Jej wstępne wyniki wskazują, że przyczyną śmierci 36-latka nie były obrażenia, które mogłyby powstać w skutek pobicia. - Biegli nie byli w stanie na chwilę obecną wypowiedzieć się o przyczynie śmierci tego mężczyzny. Konieczne są dodatkowe badania toksykologiczne i histopatologiczne - podkreślił prokurator.
Postępowanie w sprawie śmierci mężczyzny będzie prowadzone w Prokuraturze Rejonowej Kraków-Nowa Huta.