Po godzinie 16 służby otrzymały zgłoszenie dotyczące katastrofy szybowca. Na miejsce skierowano dwa zastępy straży pożarnej. Po przyjeździe strażacy ustalili, że pilot szybowca nie żyje. Jak przekazał starszy kapitan Szymon Kurpisz z KM PSP w Lesznie, strażacy zakończyli już swoje działania.
Przyczyny wypadku
Policjanci zabezpieczyli miejsce wypadku.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że 67-letni mieszkaniec Poznania w trakcie lotu stracił kontrolę nad szybowcem i z wysokości około 500 metrów uderzył w ziemię. Zginął na miejscu - mówi Anna Stelmaszczyk z Komendy Miejskiej Policji w Lesznie.
Jak informują policjanci, szybowiec przed wypadkiem wpadł w korkociąg.
- Nie wiemy, czy był to zaplanowany manewr, ale tych pętli było więcej. Pilot nie wyprowadził już maszyny i uderzył w ziemię. Co się wydarzyło, to będziemy wyjaśniać - dodaje Anna Stelmaszczyk. Na miejscu wypadku lotniczego pracować będą biegli z Komisji Badania Wypadków Lotniczych.