Do tragicznego wypadku doszło we wtorek przed godziną 18.50 w Biskupicach w powiecie wielickim. Jak poinformował tvn24.pl kapitan Hubert Ciepły, oficer prasowy małopolskiej straży pożarnej, samochód osobowy uderzył tam w słup energetyczny. Wezwany na miejsce zespół ratownictwa medycznego stwierdził zgon 35-letniego kierującego. Mężczyzna był sam w pojeździe.
"Stracił panowanie nad pojazdem"
- Ofiara to naczelnik OSP, który jechał do wezwania dotyczącego pożaru traw - przekazał kpt. Ciepły. Mężczyzna był w drodze do remizy. Wiadomość z informacją o pożarze odebrał kilka minut wcześniej.
Jak powiedział tvn24.pl podkom. Paweł Tomasik, oficer prasowy wielickiej policji, w sprawie tragicznego wypadku prowadzone jest śledztwo.
- Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kierujący BMW stracił panowanie nad pojazdem na łuku drogi. Najpierw uderzył w betonowy słup energetyczny, a następnie przemieścił się na ogrodzenie i poniósł śmierć na miejscu. Na miejscu pracował prokurator, technik kryminalistyki, zabezpieczono ślady. Sprawdzamy, czy w okolicy miejsca zdarzenia był monitoring - przekazał Tomasik.
Włączą sygnały w hołdzie druhowi
O śmierci naczelnik poinformował w mediach społecznościowych między innymi Związek Ochotniczych Straży Pożarnych. "To ogromna tragedia dla całej strażackiej rodziny… Druh oddał życie, będąc w drodze, by nieść pomoc innym" - podkreślono.
We wpisie zaapelowano "do wszystkich jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych i Państwowej Straży Pożarnej o oddanie hołdu Zmarłemu Druhowi". W środę o godzinie 18 strażacy mają włączyć w swoich pojazdach sygnały świetlne i dźwiękowe.
Podobny apel opublikowała Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP w Wieliczce