Ratownicy z krynickiego oddziału GOPR przekazali, że do zdarzenia doszło w sobotę na zboczach Lackowej, najwyższego wierzchołka polskiej części Beskidu Niskiego. W godzinach popołudniowych ratownicy zostali zadysponowani na odcinek czerwonego szlaku pomiędzy przełęczą Beskid a Lackową, między Krynicą a Wysową. W środowisku turystów górskich to słynna "zachodnia ściana Lackowej" - wyjątkowo stromy jak na beskidzkie warunki fragment szlaku, pełen ogromnych głazów, drzew i wystających z ziemi korzeni. "Poszkodowana po upadku z około 20 metrów na oblodzonym i kamienistym szlaku doznała ciężkiego urazu - wystający z ziemi korzeń przebił okolicę pachwiny, powodując masywne krwawienie. Na miejsce natychmiast skierowano ratowników Grupy Krynickiej, strażaków z OSP Banica oraz OSP Gładyszów, a także Zespół Ratownictwa Medycznego i załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ratownicy, którzy przybyli na miejsce zatamowali krwawienie, a następnie przecięto korzeń, aby uwolnić poszkodowaną. W trakcie działań doszło do zatrzymania krążenia - natychmiast rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową oraz wdrożono zaawansowane czynności medyczne" - zrelacjonowali ratownicy.
Poszkodowaną, przy asekuracji technik linowych, przetransportowano w dół stoku do miejsca, z którego quadem przewieziono ją na lądowisko (polana nad Bieliczną), gdzie została przekazana załodze śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Krynicki GOPR przypomniał, że warunki w górach są obecnie bardzo zróżnicowane - im wyżej, tym więcej zalegającego śniegu, który intensywnie topnieje. Na szlakach może być dużo błota, a w zacienionych miejscach nadal ślisko.
Autorka/Autor: pk/PKoz
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Grupa Krynicka GOPR