Mors odpoczywał w ogrodzie. "Takie sytuacje nie zdarzają się często"

Norwegia. Mors pojawił się w ogrodzie
Norwegia. Mors pojawił się w ogrodzie
Źródło: ENEX
Mors zawędrował na posesję w zachodniej Norwegii. Błyskawicznie przyciągnął uwagę miejscowych. Służby apelowały o to, by zbytnio się do niego nie zbliżać - to dzikie zwierzę, które może być niebezpieczne.

W niedzielę na jednej z posesji na wyspie Sotra nieopodal miasta Bergen pojawił się niespodziewany gość. Był to mors, który położył się na trawie w ogrodzie.

Jedni są podekscytowani, inni się boją

Zwierzę przyciągnęło uwagę okolicznych mieszkańców. Wśród nich była Sofie Kausland, która przyszła popatrzeć na morsa z córką Vanessą.

- Uważam, że to ekscytujące. Takie sytuacje nie zdarzają się często - powiedziała, dodając, że jej córka bała się drapieżnego ssaka.

Popatrzeć na morsa przyszły także nastolatki Millie Sofie Evensen i Evelina Strand Johnsen.

- Po prostu fajnie, że tu jest. To takie niezwykłe, że się tu pojawił - przyznała Evensen. - Ale może zrobić się przerażająco, jeśli się zbliży - dodała Johnsen.

Norwegia. Mors pojawił się w ogrodzie
Norwegia. Mors pojawił się w ogrodzie
Źródło: ENEX

Morsy mogą być niebezpieczne

O obecności morsa została poinformowała norweska dyrekcja rybołówstwa. Jej rzeczniczka Anette Aase przekazała, że agencja skontaktowała się w jego sprawie z ekspertami do spraw zwierząt.

- Zgodziliśmy się, że trzeba go zostawić w spokoju. Płot, przez który się przedarł, został usunięty, żeby łatwiej było mu wrócić do morza - wyjaśniła Aase.

Lokalna gazeta "Bergensavisen" poinformowała, że niektórzy zbliżali się do morsa, a nawet go głaskali. Aase przestrzegła jednak przed takim zachowaniem. Dodała, że zmęczone lub zranione zwierzęta często szukają spokoju na lądzie, choć morsy robią to rzadko.

- Dotychczas morsy rzadko pojawiały się wzdłuż norweskiego wybrzeża, choć w ostatnich latach staje się to coraz bardziej powszechne. Niemniej jednak to wciąż niezwykłe, że zadomowił się w ogrodzie - podsumowała.

Czytaj także: