Szpital ma problem z płynnością finansową. Brakuje na wypłaty

Zrzut ekranu 2023-08-4 o 11
"Czarny Tydzień" w szpitalach. Na czym polega protest?
Źródło zdj. gł.: TVN24
Prezydent Bytomia przyznał, że Szpital Specjalistyczny nr 1 stracił płynność finansową. O dramatycznej sytuacji placówki jej pracownicy informowali ratusz już w kwietniu. Obecnie występują opóźnienia w wypłatach dla pracowników na kontraktach i zleceniach oraz w opłatach dla dostawców zewnętrznych. Miasto twierdzi jednak, że widać "pierwsze oznaki stabilizacji".

17 kwietnia do ratusza wpłynęło pismo związków zawodowych działających w Szpitalu Specjalistycznym numer 1 w Bytomiu dotyczące braku płynności finansowej i trudnej sytuacji placówki. Zaapelowano o wsparcie finansowe. Według związków "dalsza bierność" prezydenta i rady miasta może skutkować "historyczną porażką" - upadkiem miejskiego szpitala.

"W najbliższych tygodniach planujemy przekazać kolejne środki z budżetu miasta na wsparcie Szpitala Specjalistycznego nr 1. Pracujemy nad przywróceniem i ustabilizowaniem płynności finansowej lecznicy" - poinformował 10 czerwca na Facebooku prezydent Bytomia Mariusz Wołosz.

Zaznaczył przy tym wyraźnie, że placówka nie jest przeznaczona do likwidacji.

ZUS i Urząd Skarbowy chciały pieniędzy

- Problemy płynnościowe Szpitala, które pojawiły się w tym roku, wynikały z jednoczesnego zajęcia wierzytelności przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych i Urząd Skarbowy i braku uzgodnienia tego faktu ze Szpitalem przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Spowodowało to znaczne zmniejszenie transzy kontraktu dla Szpitala - przekazała tvn24.pl Małgorzata Węgiel-Wnuk, rzeczniczka Urzędu Miasta.

Sytuacja w placówce była tak zła, że - jak informowaliśmy w kwietniu - personel szpitala za pomocą stowarzyszenia sam opłacił przegląd techniczny sprzętu, który jest niezbędny do funkcjonowania chirurgii. Chodziło o kwotę zaledwie dwóch tysięcy złotych.

W mieście funkcjonują jeszcze dwa inne szpitale. Za nie jednak odpowiada urząd marszałkowski, który chciałby je połączyć w jeden zespół.

Opóźnione wypłaty dla personelu

Szpital Specjalistyczny numer 1 ma (stan na 30 kwietnia tego roku) 146,8 miliona zł zobowiązań - w tym 65,3 miliona zobowiązań wymagalnych.

W swoim piśmie związkowcy napisali wręcz o "permanentnym braku środków finansowych" w placówce. Alarmowali urząd o nieterminowych wypłatach pensji, a także o problemach z regulowaniem należności względem dostawców zewnętrznych. Personel wyrażał także obawę o zapewnienie ciągłości pracy szpitala.

- Od marca 2026 r. wynagrodzenia pracowników zatrudnionych na podstawie stosunku pracy wypłacane są terminowo. Szpital posiada natomiast zaległości wobec części personelu medycznego świadczącego usługi na podstawie kontraktów i umów cywilnoprawnych. Aktualnie zaległości te dotyczą rozliczeń za miesiące kwiecień i maj 2026 r. i są sukcesywnie regulowane - przekazała nam rzeczniczka ratusza.

Szpital w Bytomiu wziął udział w ogólnopolskim proteście szpitali powiatowych, aby zwrócić uwagę na problemy systemowe funkcjonowania tego typu placówek. Problemem jest m.in. wycena świadczeń zdrowotnych przez NFZ.

Miasto: nie ma zagrożenia dla bezpieczeństwa pacjentów

Jak zaznaczyła w przesłanej informacji Małgorzata Węgiel-Wnuk, "nie występuje zagrożenie dla bezpieczeństwa pacjentów" - w tym takie, które mogłoby być związane np. z dostawami leków lub energii elektrycznej. Rzeczniczka potwierdziła jednak, że faktycznie szpital ma zaległości wobec dostawców zewnętrznych.

Bytom wskazuje, że nie nastąpiły przerwy w funkcjonowaniu placówki, choć od 1 czerwca do 31 sierpnia 2026 r. czasowo zawieszono działalność poradni kardiologicznej oraz oddziału kardiologii. Wynikać ma to z "konieczności dostosowania organizacji pracy Szpitala do aktualnych możliwości kadrowych, lokalowych i organizacyjnych przy jednoczesnym zapewnieniu ciągłości oraz bezpieczeństwa udzielania świadczeń zdrowotnych pacjentom wymagającym hospitalizacji w profilu zachowawczym".

"Pierwsze oznaki stabilizacji"

Według ratusza po wynikach w czterech pierwszych miesiącach 2026 roku widać "pierwsze oznaki stabilizacji" sytuacji szpitala. Urząd Miasta wskazuje, że "tempo narastania zadłużenia zostało ograniczone".

- Strata szpitala wyniosła 8,38 mln zł i była niższa o ponad 5,18 mln zł w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. W porównaniu z marcem 2026 r. zobowiązania ogółem zmniejszyły się o ponad 1 mln zł, a zobowiązania wymagalne spadły o ponad 128 tys. zł - przekazała nam Małgorzata Węgiel-Wnuk.

Zaległości finansowe Narodowego Funduszu Zdrowia wobec placówki, według stanu na koniec 2025 r., wynoszą 1,46 mln zł. W tym roku na pokrycie straty netto szpitala miasto przekazało 7,9 miliona zł z budżetu. Od 2018 do 2026 r. łączna kwota przekazana na pokrycie strat to prawie 62 miliony złotych.

- Obecnie trwa procedura aneksowania umów z NFZ związana z rozliczeniem nadwykonań zrealizowanych w pierwszym kwartale 2026 r. - podała rzeczniczka.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: