Do wypadku doszło we wtorek około godziny 19. Jako pierwsze poinformowało o nim Radio Bielsko. Pięcioosobowe audi wypadło z drogi na łuku przy ul. Kolbego w Dankowicach, wjechało do rowu i uderzyło w drzewo. Za kierownicą siedziała młoda dziewczyna.
- 17-latka nie miała uprawnień do kierowania pojazdami. Wiozła pięciu swoich kompanów w zbliżonym wieku. Po wypadku częściowo się rozpierzchli. Musieliśmy ich znaleźć – przekazał nam oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej podkom. Sławomir Kocur.
Kierująca trafiła do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Karetkami do szpitali przewieziono również trzech pasażerów. Jak informuje Komenda Miejska Straży Pożarnej w Bielsku-Białej, śmigłowiec zadysponowano do dziewczyny ze względu na jej "pogarszający się stan".