Część ścieków z oczyszczalni przez ponad dobę wpływała do rzeki. Awaria usunięta

Doszło do awarii na terenie oczyszczalni ścieków
Gliwice. Awaria w oczyszczalni. Inspektorzy prowadzą kontrolę i pobierają próbki wody (materiał z 17.05.2023)
Źródło: WIOŚ Katowice

Awaria na terenie centralnej oczyszczalni ścieków w Gliwicach (woj. śląskie) została w czwartek przed południem usunięta. Wcześniej, łącznie przez ponad dobę, część cieków, które przeszły jedynie mechaniczne oczyszczenie, wpływała do rzeki Kłodnicy. Teraz, jak zapewnia miasto, wpływa tam już "w pełni oczyszczona woda".

"O godz 11:30 przywrócono normalną pracę osadnika, który uległ awarii. Rurociąg osadowy został udrożniony. Zbiornik jest obecnie napełniany. Do Kłodnicy odprowadzana jest obecnie wyłącznie w pełni oczyszczona woda" - poinformował w czwartek przed południem w mediach społecznościowych Urząd Miejski w Gliwicach.

Do awarii doszło w środę rano. Rzecznik prezydenta miasta Łukasz Oryszczak informował wtedy, że na terenie centralnej oczyszczalni ścieków niedrożny był jeden z osadników. Z tego powodu około 30 procent ścieków było oczyszczanych jedynie mechanicznie. Naprawę utrudniały obfite opady deszczu.

Oryszczak zaznaczał, że pozwolenie wodnoprawne, jakim dysponuje gliwicka oczyszczalnia, przewiduje możliwość wystąpienia tego typu awarii i wskazuje, że wodociągi mają do 48 godzin na jej usunięcie.

Doszło do awarii na terenie oczyszczalni ścieków
Doszło do awarii na terenie oczyszczalni ścieków
Źródło: Urząd Miasta Gliwice

Czekają na wyniki badań wody

Jak natomiast informowała rzeczniczka śląskiego inspektoratu Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska (WIOŚ) w Katowicach Małgorzata Zielonka, inspektorzy prowadzili w Gliwicach kontrolę interwencyjną i podczas oględzin w okolicy wylotu nie stwierdzili śniętych ryb.

Skopiuj kod

- Z wylotu, a także sprzed i zza niego, zostały pobrane próby wody, przekazano je do analizy w Centralnym Laboratorium Badawczym Głównej Inspekcji Ochrony Środowiska. Bez wyników badań nie możemy wyciągać wniosków - zastrzegła rzeczniczka śląskiego WIOŚ.

Niedoczyszczone ścieki trafiały do rzeki od wczesnych godzin porannych

Inspektorzy pobrali próbki wody
Inspektorzy pobrali próbki wody
Źródło: WIOŚ Katowice

O awarii poinformował też na Twitterze wojewoda śląski Jarosław Wieczorek.

"Służby ochrony środowiska WIOŚ Katowice już podjęły działania. Inspektorzy przeprowadzają kontrolę. Pobrane próbki wody trafiły do analizy w Centralnym Laboratorium Badawczym GIOŚ" - pisał w środę wojewoda.

Skopiuj kod

W związku z awarią interweniowały również Wody Polskie - Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej (RZGW) w Gliwicach.

Czytaj też: "Nie doszło do awarii, zaistniał wyłącznie stan przejściowy"

"Jak przekazało przedsiębiorstwo, nieprawidłowości funkcjonowania dotyczą urządzeń istotnych dla realizacji pozwolenia wodnoprawnego" - informowały w komunikacie Wody Polskie. Urzędnicy podkreślali, że na skutek awarii osadnika wtórnego od wczesnych godzin porannych w środę część ścieków, jakie odbierała oczyszczalnia, podlegała "jedynie mechanicznemu oczyszczeniu", skąd była kierowana bezpośrednio do rzeki Kłodnicy.

Wody Polskie: stwierdzono uciążliwości zapachowe

Przedstawiciele RZGW Wód Polskich przeprowadzili w środę na miejscu wizję z udziałem Dyrektora Zarządu Zlewni w Gliwicach oraz gliwickiego Kierownika Nadzoru Wodnego.

"Stwierdzono uciążliwości zapachowe. W związku ze zdarzeniem bezzwłocznie wszczęto również interwencyjną kontrolę gospodarowania wodami wobec Przedsiębiorstwa (Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Gliwicach, do którego należy oczyszczalnia - PAP). Zespół kontrolny realizuje swoje czynności. Niezależnie od powyższego trwają działania kontrolne WIOŚ w Katowicach" - informowały w komunikacie Wody Polskie.

Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji jest spółką należącą do samorządu Gliwic. Firma jest operatorem centralnej oczyszczalni - obiektu wyposażonego w infrastrukturę technologiczną oczyszczania ścieków komunalnych. Technologia oparta jest na procesach mechanicznych i biologicznych, z możliwością chemicznego wspomagania.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: