Tylko w TVN24GO

Faster, harder, Sznajder

To był rok, w którym żyliśmy od jednej wideokonferencji w poplamionym dresie do kolejnej, w tym samym poplamionym dresie. No dobra, może nowym, ale dalej w dresie. Z czasem cały świat wyglądał jak jeden wielki zjazd fanów Mortal Kombat albo jak zjazd ludzi, którzy witają się tak, jak pingwiny. Za to optymizmu i pewności siebie nie brakowało politykom. Już w lutym podobno byliśmy gotowi na pandemię. Wstrzymując oddech, śledziliśmy lądowanie największego samolotu świata, ale gdy prezes PiS odwiedził cmentarz, to zrobiła się afera za aferą i powstała nawet piosenka. I choć ten rok był dla ludzkości tym, czym #HOT16CHALLENGE dla rapu, pewność siebie Jacka Sasina rosła z minuty na minutę, Andrzej Duda był gotowy, by poratować kontrkandydata szlugiem albo chociaż złotóweczką, a Polki tak się wściekły na Jarosława Kaczyńskiego, że w jednym momencie w okolicy jego domu były chyba wszystkie radiowozy z Polski, Michał Sznajder chce przeżyć mijający rok jeszcze raz. Nawet dla Was zaśpiewał.