Siłownia sporadycznie, piwo i pizza częściej. "Faceci z krwi i kości" pokazują się w sieci

Coraz większą popularność zyskuje nowy sieciowy trend #DadBod. Jest on skierowany do wszystkich tych, którzy mają dość zadbanych, idealnie uczesanych i nienagannie ubranych mężczyzn.

Zdjęcia, które pojawiają się w sieci i są oznaczone hashatagiem #DadBod (ang. dad – tata, bod, skrót od ang. body - ciało - red.) przedstawiają panów, którzy w niczym nie przypominają idealnie wyglądających, umięśnionych i wysportowanych mężczyzn z okładek magazynów. Bohaterowie #DadBod nie są przesadnie szczupli a ich brzuchy nie wyglądają jak wypracowywane długimi godzinami na siłowni "kaloryfery". Napoje i posiłki, które można wypatrzyć na zdjęciach, nie mają wiele wspólnego z modnym w dzisiejszych czasach zdrowym odżywianiem.

The new movement #dadbod pic.twitter.com/CFVRFCKNN4— jess (@holyjesssus) maj 7, 2015

Skąd pomysł na #DadBod?

Wszystko zaczęło się od wpisu pewnej studentki. Mackenzie Pearson w jednym ze swoich postów na blogu zwróciła uwagę na fakt, że młodym kobietom podobają się mężczyźni o pełniejszych kształtach.

Swoje wnioski oparła na podstawie obserwacji udanych i szczęśliwych związków swoich przyjaciółek, które związane są z zupełnie "normalnymi" mężczyznami, a nie wymuskanymi modelami. Ich pełne kształty i "piwne brzuchy" nazwała właśnie "dad bod". Według dziewczyny Ci panowie siłownie odwiedzają okazjonalnie, lubią piwo i często jedzą pizzę. Pearson dodała również, że "faceci z krwi i kości są bliżsi ciału niż wymuskani modele". Studentka we wpisie zaznaczyła też, że posiadanie "tatusiowego ciała" wcale nie musi być związane z ojcostwem.

Sieciowy hit

Wpis Mackenzie Pearson przypadł go gustu mężczyznom i szybko zdobył ogromną popularność w sieci. Panowie chętnie chwalą się ciałami na swoich profilach w mediach społecznościowych. Dodatkowo powstał oddzielny profil w serwisie Instagram, gdzie publikowane są zdjęcia pasujące do trendu #DadBod, który ma być odpowiedzią na miliony zdjęć przedstawiających wysportowanych, umięśnionych i perfekcyjnie wyglądających mężczyzn.

Konto @collegedadbods obserwuje ponad 16 tys. osób, a użytkownicy Twittera hashatagu #DadBod użyli już blisko 10 tys. razy.

"Śmieszne szaleństwo"

Pomysł ma też krytyków."To całe szaleństwo z #DadBod jest śmieszne. Panowie, dbajcie o siebie, proszę. Jeżeli wymagacie tego od kobiet, to sami też to róbcie" - napisała jedna z użytkowniczek na Twitterze.

This whole #Dadbod craze is ridiculous. Men just take care of yourselves please. U expect it from us women so U should do the same— Lisa McQueen (@1ProudAuntLisa) maj 5, 2015

Autor: kl/ja/kwoj / Źródło: Huffington Post

Czytaj także: