Twitter

Twitter

W piątek wieczorem serwis Twitter poinformował o trwałym zablokowaniu konta prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Firma w oświadczeniu wyjaśniła, że podjęła decyzję w oparciu o to, jak odbierane były ostatnie wpisy prezydenta i "ryzyko podżegania do stosowania przemocy".

Znani Amerykanie korzystający z Twittera stali się w środę wieczorem ofiarami bezprecedensowego włamania. Hakerzy wysłali tysiące tweetów - z oficjalnych kont między innymi Joe Bidena, kandydata na prezydenta USA, Baracka Obamy, byłego prezydenta USA czy miliardera Billa Gatesa - zachęcających do wpłacania darowizn na wskazany portfel bitcoinowy. Skradziono w ten sposób ponad 100 tysięcy dolarów.

Twitter na razie nie będzie usuwał nieaktywnych kont - to efekt fali protestów użytkowników, którzy wskazywali, że w ten sposób znikną konta zmarłych bliskich. Firma ma opracować sposób ich "upamiętnienia" - informuje BBC.

Jak poinformowała w piątek agencja Reutera, Jack Dorsey, dyrektor wykonawczy Twitter Inc. 5 września złoży zeznania przed Federalną Komisją Handlu w sprawie firmowych algorytmów i monitorowania treści w medium społecznościowym, którym kieruje. Komisja zaznaczyła, że liczy na jego "szczere i przejrzyste" zeznania.