Wzruszały, oburzały, ciekawiły. Historie, którymi żyły media społecznościowe

[object Object]
Te historie zainteresowały internautów najbardziej Fakty TVN
wideo 2/5

Minister, któremu "nie starcza do pierwszego", rozwiązana po 40 latach zagadka zdjęcia z wakacji czy władcy lewego pasa - to tylko niektóre historie, które wzbudziły największe zainteresowanie w naszych mediach społecznościowych w 2018 roku.

Dzielny wojownik

Zaczęło się niepozornie, od guza na głowie. Początkowo mama Eryka myślała, że chłopiec po prostu się uderzył. Guz jednak nie znikał, wykonano więc badania. Ich wynik, chłoniak limfoblastyczny, oznaczał jedno. Walkę z chorobą, a potem także walkę o pieniądze potrzebne na leczenie. Szansą dla Eryka był lek, który nie był refundowany. Jego koszt – 600 tys. złotych – był poza zasięgiem rodziny chłopca. - To kwota, która mnie przeraża, ale wiem, że muszę zrobić wszystko, by Eryk mógł wykorzystać szansę na życie – mówiła mama chłopca, pani Ilona.

Jeszcze w grudniu 2017 roku ruszyła zbiórka pieniędzy, a wraz z nią apele o pomoc. Odpowiedziało na nie tysiące internautów, dzięki czemu udało się zebrać ponad 526 tys. złotych. Chłopiec słabł, ale pieniędzy przybywało z każdą chwilą i wiele wskazywało na to, że uda się zebrać całą kwotę.

"Mieliśmy już uzbierane środki na pierwszą dawkę. Niestety - choroba postanowiła inaczej (http://www.tvn24.pl)

"Mieliśmy już uzbierane środki na pierwszą dawkę. Niestety - choroba postanowiła inaczej (http://www.tvn24.pl)

15-letni Eryk przez 8 lat, ponad połowę swojego życia, dzielnie walczył z nowotworem. Niestety kilka godzin przed zakończeniem zbiórki zmarł.

Władcy lewego pasa

Autostrada A4. Do jadącego lewym pasem niebieskiego busa dojeżdża karetka na sygnale. Kierowca busa choć ma możliwość, nie zjeżdża na prawy pas. Mija cenny czas, bo karetka wiezie serce do przeszczepu dla dziecka. W końcu kierowca pogotowia decyduje się wyprzedzić busa prawym pasem.

Zachowanie kierowcy busa oburzyło internautów. W setkach komentarzy, jakie zamieścili w mediach społecznościowych można było przeczytać m.in., że "powinno mu się natychmiast odebrać prawo jazdy", "zachowanie było skandaliczne" i należy się "surowa kara", a także głosy, że taka jazda to "standard na polskich drogach, wszyscy walą lewym pasem".

Szeroka dyskusja w mediach społecznościowych i poza nimi nie trafiła jednak do wszystkich. Niespełna dwa tygodnie po pierwszej informacji pojawiła się kolejna, niemalże bliźniacza. Znowu droga szybkiego ruchu, znowu karetka, nawet kierowca ambulansu ten sam. Tym razem jednak zamiast blokującego lewy pas busa - ciężarówka, a zamiast serca do przeszczepu - wątroba.

Pączki i małpka

Wiele emocji wywołał też protest osób niepełnosprawnych i ich opiekunów, a zwłaszcza jedno ze spotkań z protestującymi.

CZYTAJ WIĘCEJ

Wsparła m.in. uczestniczka Powstania Warszawskiego Wanda Traczyk-Stawska. Po tym jak 14 maja nie została wpuszczona do Sejmu z powodu braku przepustki, 18 maja pojawiła się ponownie przed budynkiem parlamentu. Spotkała się tam z dwiema niepełnosprawnymi dziewczynami. - Przyniosłam pączki. Nie mogę tam wejść, ale umówiłam się – mówiła. Przypomniała, że w Powstaniu Warszawskim miała pseudonim "Pączek".

Oprócz pączków zabrała ze sobą pluszową małpkę. Maskotka o imieniu Pan Peemek, od skrótu PM, oznaczającego pistolet maszynowy towarzyszył Traczyk-Stawskiej od upadku Powstania Warszawskiego. Zabawkę otrzymała od kolegów, żołnierzy, kiedy oddawała swoją powstańczą broń. - Trzymajcie się. Pilnujcie tej małpki, bo to jest bardzo ważna małpka. Na tej małpce jest pamięć Powstania Warszawskiego – powiedziała, wręczając zabawkę jednej z dziewczynek. "Wzór do śladowania", "Piękny gest" – pisali w komentarzach internauci.

Protest osób niepełnosprawnych i ich opiekunów trwał 40 dni. 27 maja zdecydowali, że go zawieszają.

ZOBACZ Raport specjalny: Protest rodziców osób niepełnosprawnych

Zagadka zdjęcia z wakacji

Niezwykła historia jednego zdjęcia zaczęła się od wakacji w Jastarni i wspólnej fotografii na plaży. Na niej dwoje uśmiechniętych dzieci - dziewczynka z wiaderkiem w ręce i chłopiec, oboje kilkuletni.

Po latach chłopiec ze zdjęcia, dziś już dorosły Marcin Bołtryk, znalazł zdjęcie w swoim albumie i postanowił odnaleźć jasnowłosą dziewczynkę. Z pomocą przyszli internauci, którzy opublikowali zdjęcie niemal wszędzie. Mimo starań użytkowników sieci informacja nie od razu trafiła do poszukiwanej.

- Mój kuzyn mnie rozpoznał na tej fotografii, a jego żona dała mi znać, że jakiś obcy facet mnie szuka. Nie wiedziałam, jak na to zareagować – wspominała Patrycja Domagalska, blondynka ze zdjęcia. Najpierw był telefon, a potem spotkanie i… kolejne wspólne zdjęcie na plaży. Po latach.

- To była naprawdę fajna przygoda. Marcin czekał z kwiatami, to było bardzo urocze - opowiadała tvn24.pl Patrycja.

Akcja ratunkowa przeprowadzona ze szwajcarską precyzją

Ambitne i wymagające wiele odwagi zadanie stanęło w tym roku przed 12 zawodnikami klubu piłkarskiego i ich trenerem. Historia nazwana przez wielu internautów "horrorem" dotyczyła chłopców w wieku 11-16 lat i 25-letniego opiekuna, którzy 23 czerwca przez ulewne deszcze utknęli w jaskini Tham Luang Nang Non w prowincji Chiang Rai na północy Tajlandii.

Po dziewięciu dniach poszukiwań brytyjscy nurkowie odnaleźli zaginioną grupę w jednej z jaskiń prawie cztery kilometry od jej wejścia. Ku zaskoczeniu ratowników stan chłopców nie był zły. Według relacji jednego z nurków, to trener miał rozdysponować całą żywność i wodę między chłopców, samemu z jedzenia rezygnując. Poza tym, 25-latek miał także kazać chłopcom maksymalnie oszczędzać energię, między innymi przez spędzenie jak największej ilości czasu nieruchomo w pozycji leżącej. Duże znaczenie dla utrzymania dobrej formy miała mieć również medytacja, której trener uczył swoich podopiecznych w jaskini.

Po odnalezieniu zaginionych zaczęto przygotowania do akcji ratunkowej. Każdy jej etap wymagał precyzyjnego planu. Częściowo zalane, wąskie korytarze w jaskini, a także fakt, że ani chłopcy, ani ich trener nie potrafili nurkować stanowiło ogromne wyzwanie. Ratownicy nie zawahali się go jednak podjąć.

Wyciąganie z jaskini odnalezionych rozpoczęło się 8 lipca i trwało dwa dni. Udało się uratować całą grupę, niestety jeden z nurków biorący udział w akcji ratunkowej stracił przytomność i mimo wysiłków nie udało się go uratować.

ZOBACZ Raport specjalny: Uwięzieni w jaskini

"Nie starczało mi do pierwszego"

Pod koniec lutego wicepremier i minister nauki Jarosław Gowin, komentując wysokość nagród dla członków rządu Beaty Szydło, powiedział: - Odwołam się do konkretnej swojej sytuacji, kiedy byłem ministrem sprawiedliwości. Miałem wtedy trójkę dzieci na utrzymaniu, studiowały. I słowo honoru, czasami nie starczało do pierwszego.

Słowa te rozpętały w mediach społecznościowych prawdziwą burzę. Internauci komentując wypowiedź polityka nie kryli oburzenia. "Wstydu nie ma", "Niech pan minister zejdzie na ziemię i zapyta ludzi czy im starcza do pierwszego", "Zamienię się z nim moją rentą" – brzmiały niektóre wpisy.

Komentarze nie milkły. Jarosław Gowin jeszcze tego samego dnia, zaledwie kilka godzin po wypowiedzi, przeprosił za swoje słowa. "Przepraszam, tych którzy poczuli się dotknięci moją niefortunną wypowiedzią - zwłaszcza tych, którzy zmagają się z prawdziwym niedostatkiem. Moim zamiarem nie było uskarżanie się na własną sytuację, która bez wątpienia jest o wiele lepsza niż milionów Polaków" – napisał na Twitterze.

Drugie życie

Zakrwawionego czteromiesięcznego Fijo właścicielka znalazła w domu na podłodze. To, co mu zrobiono szokuje. Szczeniak miał powybijane zęby, uszkodzoną miednicę, liczne krwiaki, a także paraliż tylnych łap, przez co nie mógł chodzić. Zaczęła się walka o jego zdrowie i odnalezienie sprawcy pobicia, którym okazał się być jego właściciel. Do pomocy w zatrzymanie ukrywającego się mężczyzny ruszyły całe zastępy internautów, udostępniając tysiące razy informacje z portretem pamięciowym.

Po zatrzymaniu mężczyzny internauci nie zapomnieli o Fijo i dalej bacznie śledzili jego losy. I wtedy, gdy udało mu się ruszyć łapką, i wtedy, gdy ruszył proces oskarżanego o jego pobicie Bartosza D. - Powiedziałem, że jestem niewinny to jestem niewinny. Ja tego nie zrobiłem, przewróciłem się po prostu, byłem pod wpływem alkoholu – mówił oskarżony reporterowi TVN24. Twierdził także, że sam jest ofiarą tej sprawy. - To nieszczęśliwy wypadek, a śmieszna fundacja [Fundacja Judyta, która opiekowała się psem po pobiciu – przyp. redakcja] to zaczęła nagłaśniać i człowiekowi życie z****** - stwierdził w czasie przerwy w rozprawie.

Wyrok w sprawie jeszcze nie zapadł. Kolejna rozprawa 5 lutego 2019 roku. Mężczyźnie grozi kara 3 lat pozbawienia wolności. Jeśli sąd uzna jego czyny za wyjątkowo okrutne, może spędzić za kratami nawet pięć lat.

Fijo, choć przeszedł długie leczenie za granicą, nie wrócił do zdrowia. W związku z paraliżem porusza się przy pomocy specjalnego wózka. Wiadomo, że pies nigdy nie będzie mógł chodzić. Ale jest też i dobra wiadomość. Zwierzę znalazło dom, a w nim oprócz dobrych ludzi, także dwóch przyjaciół na czterech łapach. - Widać po nim, że czuje, że ma emocje, że się smuci, że jest głodny. Głodny jest non stop – mówi nowy opiekun Fijo, Artur Serocki.

Król był jeden

Rok 2018 miał swojego króla. Był tak skuteczny, że Norwegowie zaczęli się zastanawiać "co zrobić z tym niemożliwym Polakiem".

Nic dziwnego. Kamil Stoch, bo o niego chodzi, był właściwie bezkonkurencyjny w sezonie 2017/2018. Oprócz Kryształowej Kuli za zwycięstwo w Pucharze Świata, skoczek z Zębu zdobył trzeci złoty medal indywidualny na igrzyskach olimpijskich, a potem jeszcze wszystkie cztery konkursy Turnieju Czterech Skoczni, czym wyrównał rekord Svena Hannawalda. Panowanie Stocha docenili dziennikarze zrzeszeni w Forum Nordicum, przyznając Stochowi tytuł "Króla Nart".

Mazurek Dąbrowskiego wiele razy wieńczył konkursy w skokach narciarskich. Jego specjalną wersję nagrał na cześć Kamila kolega z drużyny - Piotr Żyła. Po zdobyciu przez Stocha złotego krążka na igrzyskach olimpijskich zagrał hymn na gitarze.

Powrót do domu

Najpierw był policjant "anioł". Remigiusz Korejwo był jednym z pierwszych, którzy po latach zaczęli drążyć w tak zwanej "sprawie miłoszyckiej". Chodziło o brutalny gwałt i zabójstwo 15-latki. Jej ciało ze śladami odcisków zębów, prawie nagie, znaleziono na jednej z posesji w Miłoszycach. Ofiara miała na sobie tylko skarpetki.

Oskarżony i skazany w tej sprawie Tomasz Komenda nie przyznawał się do winy. Choć po latach okaże się, że opinie i ekspertyzy, które tak naprawdę stanowiły podstawę skazania nie były jednoznaczne i rozstrzygające, to kilkanaście lat wcześniej doprowadziły do wyroku. Najpierw w 2003 roku, kiedy oskarżonemu wymierzono karę 15 lat więzienia, potem po apelacji w 2004, gdy pobyt w zakładzie karnym wydłużono jeszcze o 10 lat. W sumie 25 lat więzienia za gwałt i zabójstwo.

- W międzyczasie uzyskałem informację, kto jest sprawcą. To był powód, żeby zainteresować tym prokuraturę – wyjaśniał podjęcie spawy na nowo policjant Remigiusz Korejwo.

W marcu 2018 Tomasz Komenda, który spędził w więzieniu 18 lat, wyszedł na wolność. Sąd zdecydował o przedterminowym zwolnieniu z więzienia. W maju mężczyzna został uniewinniony przez Sąd Najwyższy.

Komenda trafił do więzienia w wieku 23 lat. Spędził tam niemal połowę życia. W tym czasie świat bardzo się zmienił, musiał nauczyć się go na nowo. Grzegorz Głuszak, dziennikarz "Superwizjera", który towarzyszył Komendzie po wyjściu z więzienia, podarował mu prezent – telefon komórkowy. Komenda był przekonany, że z telefonu można od razu skorzystać. Nie wiedział, że trzeba mieć jeszcze kartę i ją aktywować. Gdy to zrobił, pierwszą osobą do której zadzwonił była mama. Ona, podobnie jak reszta rodziny, nigdy nie zwątpiła w to, że jej syn jest niewinny.

- Miałam momenty załamania. Wtedy najbardziej pomogła rodzina. Wytłumaczyli, że zaglądanie do kieliszka to nie jest dobra droga. Chcę im za to dziś podziękować. Byłam już w takim momencie, że chciałam otruć się tabletkami. Zostawiłam nawet list pożegnalny, ale syn, który wcześniej wrócił do domu, znalazł mnie i uratował - wspominała Teresa Klemańska, matka Komendy.

- W zakładzie karnym byłem zwykłym śmieciem. Nie miałem tam żadnych praw. Byłem tylko numerem w ewidencji. Nikt nie chciał ze mną rozmawiać, także wychowawcy i psychologowie. Ze wszystkim musiałem sobie dawać radę sam – opowiadał o pobycie w więzieniu Komenda. - Kiedy byłem bity, łamali mi nogi i ręce, to musiałem radzić sobie sam. Bandażami. To zrozumieć mogą tylko ci, którzy przeżyli to, co ja – dodaje.

Zapraszamy do polubienia naszego konta na Facebooku, śledzenia nas na Twitterze i Instagramie.

Autor: nb//kg / Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24, Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Prokuratura ustaliła, że immunitet członka Zgromadzenia Parlamentarnego RE nie wyłącza możliwości postawienia zarzutów, zatrzymania i aresztowania - powiedział na konferencji prasowej minister sprawiedliwości, prokurator generalny Adam Bodnar. Dodał, że decyzja sądu w sprawie aresztu dla Marcina Romanowskiego "w żaden sposób nie przekreśla" śledztwa w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Zapowiedział też, że w ciągu "najbliższych dni" prokuratura odwoła się od decyzji sądu.

Bodnar: decyzja sądu nie przekreśla śledztwa w sprawie Funduszu Sprawiedliwości

Bodnar: decyzja sądu nie przekreśla śledztwa w sprawie Funduszu Sprawiedliwości

Źródło:
TVN24

Minister sprawiedliwości Adam Bodnar po zapoznaniu się z treścią opinii Kolegium Sądu Okręgowego w Warszawie odwołał z pełnionych funkcji prezesa i czworo wiceprezesów Sądu Okręgowego w Warszawie - podano w komunikacie resortu sprawiedliwości.

Prezes i wiceprezesi Sądu Okręgowego w Warszawie odwołani

Prezes i wiceprezesi Sądu Okręgowego w Warszawie odwołani

Źródło:
tvn24.pl

Ikea poinformowała o wycofaniu z rynku ładowarki uniwersalnej VARMFRONT ze względu na wadę produktową, stwarzającą ryzyko pożarowe. Sieć apeluje do klientów, którzy nabyli produkt, by niezwłocznie zaprzestali go używać i skontaktowali się z firmą w celu wymiany urządzenia lub zwrotu pieniędzy.

Ikea wycofuje niebezpieczny produkt. "Ryzyko pożarowe"

Ikea wycofuje niebezpieczny produkt. "Ryzyko pożarowe"

Źródło:
tvn24.pl

PKP Intercity podpisało umowę z firmą H.Cegielski - Fabryka Pojazdów Szynowych o wartości ponad 4,2 miliarda złotych. W ramach kontraktu ma zostać zbudowanych 300 nowych wagonów.

PKP Intercity podpisało kontrakt o wartości ponad 4,2 miliarda złotych

PKP Intercity podpisało kontrakt o wartości ponad 4,2 miliarda złotych

Źródło:
PAP

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju zamyka swój multimedialny program MeduM. - Projekt na samą platformę i na materiały historyczne wygrała firma, która zupełnie przypadkowo jest powiązana z fundacją wspólnika kuzyna Jarosława Kaczyńskiego - przekazała podczas konferencji Katarzyna Lubnauer, wiceministra edukacji. - Jako naukowca bolało mnie, że taka perełka jak NCBR jest wykorzystywana do szeregu działań o charakterze dewiacyjnym - skomentował dla biznesowej redakcji tvn24.pl Jerzy Małachowski, szef NCBR.

Zamykają program dla uczniów. "Kojarzy mi się ze sprawą niesławnej willi plus"

Zamykają program dla uczniów. "Kojarzy mi się ze sprawą niesławnej willi plus"

Źródło:
tvn24.pl

W obliczu postępującej wojny w Strefie Gazy rosną obawy, że na Bliskim Wschodzie może wybuchnąć kolejna pełnoskalowa wojna - z niszczycielskimi konsekwencjami dla regionu i nie tylko - pisze BBC. Od dziewięciu miesięcy na granicy izraelsko-libańskiej dochodzi do regularnej wymiany ognia. "Jesteśmy na krawędzi potencjalnie wyniszczającej wojny, której obie strony - jak twierdzą - nie chcą" - podsumowuje BBC.

Dni "beztroskich" wakacji mogą być policzone

Dni "beztroskich" wakacji mogą być policzone

Źródło:
BBC, PAP

Przebywający z wizytą w Rosji północnokoreański urzędnik utonął podczas kąpieli w stawie pod Moskwą - donosi Reuters, powołując się na rosyjskie media. Wszystko wskazuje na to, że to szef północnokoreańskiego wojskowego kontyngentu szkoleniowego. Ambasada Korei Północnej nie potwierdziła informacji o śmierci mężczyzny ani jego tożsamości.

Północnokoreański urzędnik utonął w stawie pod Moskwą

Północnokoreański urzędnik utonął w stawie pod Moskwą

Źródło:
Reuters

Ogromna większość Amerykanów, bo aż 80 procent obawia się, że sytuacja w ich kraju "wymyka się spod kontroli" - wynika z nowego sondażu Ipsos dla agencji Reutera. W badaniu zapytano także o poparcie dla obu kandydatów w wyborach prezydenckich.

Trump z niewielką przewagą w sondażu. Amerykanie obawiają się, że sytuacja "wymyka się spod kontroli"

Trump z niewielką przewagą w sondażu. Amerykanie obawiają się, że sytuacja "wymyka się spod kontroli"

Źródło:
Reuters

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Adam Bodnar przekazał na środowej konferencji, że w najbliższym czasie skierowany zostanie do Parlamentu Europejskiego wniosek o uchylenie immunitetu byłemu szefowi Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michałowi Dworczykowi. - To jest wniosek związany, można powiedzieć, z manipulacją jego skrzynką mailową - przekazał.

Bodnar: w najbliższym czasie skierujemy do europarlamentu wniosek o uchylenie immunitetu Dworczykowi

Bodnar: w najbliższym czasie skierujemy do europarlamentu wniosek o uchylenie immunitetu Dworczykowi

Źródło:
TVN24, PAP

Centralne Biuro Antykorupcyjne i Żandarmeria Wojskowa zatrzymały trzech mężczyzn, w tym technika Wojskowego Oddziału Gospodarczego w Wędrzynie w związku z nieprawidłowościami przy zamówieniach na rzecz wojska. Usłyszeli zarzuty.

Nieprawidłowości przy zamówieniach dla wojska. CBA zatrzymało trzy osoby

Nieprawidłowości przy zamówieniach dla wojska. CBA zatrzymało trzy osoby

Źródło:
PAP

Matka trzyletniego chłopca, którego ciało śledczy znaleźli w zamrażarce, po dwóch latach od makabrycznego odkrycia przyznała się do zabójstwa - informują amerykańskie media.

Ciało 3-letniego chłopca w zamrażarce. Matka dziecka przyznała się do zabójstwa

Ciało 3-letniego chłopca w zamrażarce. Matka dziecka przyznała się do zabójstwa

Źródło:
CNN, People, The Detroit News

Dwuletni chłopiec zginął pod kołami samochodu ciężarowego w okolicach Ostrołęki (Mazowieckie). Do zdarzenia doszło, kiedy kierowca, który przyjechał z paszą dla zwierząt, manewrował na podwórku.

Tragedia pod Ostrołęką. Dwuletnie dziecko zginęło pod kołami ciężarówki

Tragedia pod Ostrołęką. Dwuletnie dziecko zginęło pod kołami ciężarówki

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na niestrzeżonej plaży w Międzyzdrojach u 45-latka doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Do czasu przyjazdu służb, reanimację podjęli plażowicze, którzy byli świadkami całego zdarzenia. Mężczyznę z przywróconymi funkcjami życiowymi przetransportowano śmigłowcem LPR do szpitala w Szczecinie. Zdjęcia z akcji otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Nagłe zatrzymanie krążenia na plaży. Pierwsi reanimowali mężczyznę plażowicze

Nagłe zatrzymanie krążenia na plaży. Pierwsi reanimowali mężczyznę plażowicze

Źródło:
tvn24.pl

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w Korytowie koło Żyrardowa. Na leśnej drodze samochód osobowy uderzył w drzewo i stanął w płomieniach. Nie żyje jedna osoba.

Samochód spłonął po uderzeniu w drzewo, "w środku zwęglone ciało"

Samochód spłonął po uderzeniu w drzewo, "w środku zwęglone ciało"

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Z powodu wypadku na stacji Politechnika nieczynnych jest siedem stacji pierwszej linii metra. Uruchomiono komunikację zastępczą.

Wypadek w metrze, utrudnienia na pierwszej linii

Wypadek w metrze, utrudnienia na pierwszej linii

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Wracając po imprezie do domu "stoczył walkę" z drzewkiem w parku. Nie wiedział, że wszystko nagrały kamery monitoringu. Policjanci skierowali sprawę do sądu, młodemu mężczyźnie grozi kara grzywny do tysiąca złotych.

Po imprezie "walczył" z drzewkiem w parku

Po imprezie "walczył" z drzewkiem w parku

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W sieci pojawiły się filmy nagrane podczas odbywającego się w weekend na Torze Wyścigów Konnych Służewiec Clout Festivalu. Widać na nich zachowanie niektórych ochroniarzy, którzy biją uczestników imprezy, wykręcają im ręce, a także ciągną ich po ziemi. Sprawą interesuje się policja, która zapewnia, że dostępne w sieci nagrania zostaną poddane analizie. Wyjaśnienia zapowiadają organizatorzy i firma ochroniarska.

Ochroniarze wykręcali ręce i ciągnęli po ziemi uczestników festiwalu. Policja analizuje nagrania

Ochroniarze wykręcali ręce i ciągnęli po ziemi uczestników festiwalu. Policja analizuje nagrania

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Zakończył się pogrzeb aktora i reżysera Jerzego Stuhra. Ikonę polskiego kina pożegnały tłumy krakowian – między innymi współpracownicy i studenci. Artysta został pochowany na Cmentarzu Rakowickim. W uroczystościach wzięły udział między innymi Dorota Segda, Agnieszka Holland i Małgorzata Kidawa-Błońska. Kardynał Grzegorz Ryś wspomniał rolę Stuhra jako Piotra Wysockiego w "Nocy listopadowej" Andrzeja Wajdy.

"Otwierał oczy oraz serca na piękno i trudy tego zawodu"

"Otwierał oczy oraz serca na piękno i trudy tego zawodu"

Źródło:
PAP / tvn24.pl

Syn niezależnego kandydata na prezydenta USA Roberta F. Kennedy'ego Jr., udostępnił w mediach społecznościowych wideo przedstawiające fragment rozmowy telefonicznej jego ojca z Donaldem Trumpem. Słychać na nim między innymi, jak Trump negatywnie wypowiada się na temat szczepień. Robert F. Kennedy Jr. przeprosił byłego prezydenta za ten wyciek.

Wyciekła prywatna rozmowa Trumpa z Kennedym. Tematem szczepionki, zamach i Joe Biden

Wyciekła prywatna rozmowa Trumpa z Kennedym. Tematem szczepionki, zamach i Joe Biden

Źródło:
ABC News, CNN, NPR.org, tvn24.pl

Hollywoodzki aktor i muzyk Jack Black odwołał koncerty i zawiesił działalność swojego zespołu Tenacious D. Ogłosił to po tym, jak jego kolega z formacji, Kyle Gass, zażartował ze sceny, nawiązując do zamachu na Donalda Trumpa. Jeden z australijskich senatorów wezwał do deportacji amerykańskich artystów.

Oburzenie po słowach ze sceny o Trumpie. Jack Black odwołuje trasę i zawiesza działalność zespołu

Oburzenie po słowach ze sceny o Trumpie. Jack Black odwołuje trasę i zawiesza działalność zespołu

Źródło:
Reuters, BBC, tvn24.pl

Strażacy i lekarz weterynarii prowadzą w Grochowach w gminie Rychwał (woj. wielkopolskie) akcję odławiania bizona, który uciekł z prywatnego zoo z oddalonego o kilkanaście kilometrów Bicza w gminie Stare Miasto.

Bizon uciekł z prywatnej posesji

Bizon uciekł z prywatnej posesji

Źródło:
PAP

Niemal 50 zwierząt trafiło w jeden lipcowy weekend do schroniska KTOZ w Krakowie. Jak poinformowali pracownicy placówki, bezdomnych zwierząt przybywa każdego dnia, a potrzeby drastycznie wzrastają, stąd prośba o pomoc. Potrzebne są m.in. koce i prześcieradła. - Jest bardzo ciężko, jak co wakacje. Nie jesteśmy w stanie na sto procent stwierdzić, czy właściciele zostawili zwierzęta, nie mogąc wyjechać z nimi na urlop, ale taki wniosek nasuwa się sam - mówi nam Joanna Repel z KTOZ.

Tylko w jeden weekend trafiło tutaj 50 zwierząt. Apel o pomoc

Tylko w jeden weekend trafiło tutaj 50 zwierząt. Apel o pomoc

Źródło:
tvn24.pl
Szedł przebrany za chłopa. Nie bał się o siebie, lecz o 10-letnią przewodniczkę

Szedł przebrany za chłopa. Nie bał się o siebie, lecz o 10-letnią przewodniczkę

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Między prezydentem a rządem trwa spór o odwołanie niektórych ambasadorów i powołanie nowych. Sprawdziliśmy, gdzie te stanowiska pozostają wciąż nieobsadzone. Izrael, Austria, Egipt, Włochy... - jak wynika z danych MSZ, problem dotyczy ponad 20 procent placówek zagranicznych.

Spór o ambasadorów. W ilu krajach wciąż ich nie ma?

Spór o ambasadorów. W ilu krajach wciąż ich nie ma?

Źródło:
Konkret24

Prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów Ryszardowi Czarneckiemu. Wezwie również byłego europosła na przesłuchanie w charakterze podejrzanego. Śledczy nie podają konkretnego terminu.

Jest postanowienie prokuratury w sprawie zarzutów dla Ryszarda Czarneckiego

Jest postanowienie prokuratury w sprawie zarzutów dla Ryszarda Czarneckiego

Źródło:
PAP

Prokuratura dobrze wykonała swoją robotę, gromadząc rzetelne dowody. Co się odwlecze, to nie uciecze - napisał w mediach społecznościowych premier Donald Tusk, odnosząc się do sprawy Marcina Romanowskiego. Pełnomocnik byłego wiceministra sprawiedliwości zapowiedział pozwanie szefa rządu o naruszenie dóbr osobistych.

Premier: Prokuratura dobrze wykonała robotę. Co się odwlecze, to nie uciecze

Premier: Prokuratura dobrze wykonała robotę. Co się odwlecze, to nie uciecze

Źródło:
tvn24.pl

Szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez byłego ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka, posła PiS. Chodzi o odtajnienie przez Błaszczaka części dokumentu planu użycia Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej "Warta".

Szef SKW zawiadomił prokuraturę. Podejrzewa, że Błaszczak popełnił przestępstwo

Szef SKW zawiadomił prokuraturę. Podejrzewa, że Błaszczak popełnił przestępstwo

Źródło:
tvn24.pl

Ponad 2,3 miliona osób na koniec 2023 roku wykonywało pracę na podstawie umów cywilno-prawnych, to jest umów zlecenie, czy umów o dzieło - wynika z raportu opublikowanego przez Główny Urząd Statyczny.

Tylu Polaków pracowało na śmieciówkach. Najnowsze dane

Tylu Polaków pracowało na śmieciówkach. Najnowsze dane

Źródło:
PAP

IMGW wydał ostrzeżenia najwyższego stopnia przed burzami. Szczególnie niebezpieczna aura spodziewana jest w nocy na terenie dwóch województw. W części kraju zagrożenie stanowi również upał.

Uwaga na burze. IMGW wydał ostrzeżenia najwyższego stopnia

Uwaga na burze. IMGW wydał ostrzeżenia najwyższego stopnia

Aktualizacja:
Źródło:
IMGW

Tajlandzka policja podała w środę, że prawdopodobną przyczyną śmierci sześciu obcokrajowców, których ciała znaleziono w pokoju ekskluzywnego hotelu w Bangkoku, było zatrucie cyjankiem - donosi Reuters. Służby podejrzewają, że za zabójstwem stoi jeden ze zmarłych.

Sześć ciał w ekskluzywnym hotelu. Policja o przyczynie zgonów

Sześć ciał w ekskluzywnym hotelu. Policja o przyczynie zgonów

Aktualizacja:
Źródło:
Reuters

Amerykańska gwiazda muzyki country przeprasza i zapowiada pójście na odwyk po lawinie krytyki, jaka spadła na nią po wykonaniu hymnu USA przed meczem baseballa. "Zeszłej nocy nie byłam sobą" - stwierdziła Ingrid Andress w oświadczeniu.

Gwiazda zszokowała słuchaczy hymnem przed meczem. Teraz zapowiedziała odwyk

Gwiazda zszokowała słuchaczy hymnem przed meczem. Teraz zapowiedziała odwyk

Źródło:
Reuters, CNN

W miniony weekend w miejscowości Wyczółki (woj. podlaskie) grupa młodych ludzi skandowała obraźliwe hasła w stronę żołnierzy, którzy chcieli przejechać przez drogę. Jeden z nich został opluty i oblany alkoholem. Policja wszczęła dochodzenie. Jak nieoficjalnie ustalił nasz reporter Wojciech Bojanowski, młodzi ludzie byli uczestnikami wesela po ślubie dwóch aktywistek. W sieci krąży nagranie z zajścia.

Obrażali i pluli na żołnierzy po weselu dwóch aktywistek. Policja wszczęła dochodzenie, dwie osoby z zarzutami

Obrażali i pluli na żołnierzy po weselu dwóch aktywistek. Policja wszczęła dochodzenie, dwie osoby z zarzutami

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Wydarzenia wokół Marcina Romanowskiego, posła klubu PiS, polityka Suwerennej Polski i byłego wiceministra sprawiedliwości, nabrały tempa. We wtorek usłyszał prokuratorskie zarzuty, ale nie trafi do aresztu, bo nie zgodził się na to sąd. Przypominamy, o co w tym wszystkim chodzi.

O co chodzi w sprawie Marcina Romanowskiego. Podsumowujemy

O co chodzi w sprawie Marcina Romanowskiego. Podsumowujemy

Źródło:
tvn24.pl

Prokuratura nie zapoznała się jeszcze z uzasadnieniem postanowienia sądu o odmowie tymczasowego aresztowania Marcina Romanowskiego. W zależności od zaprezentowanych w nim argumentów, zapadnie decyzja co do dalszych kroków - powiedział prokurator krajowy Dariusz Korneluk. Ocenił, że nie można mówić o jakiejkolwiek kompromitacji prokuratury.

"Nie możemy mówić o kompromitacji". Prokurator krajowy o dalszych krokach w sprawie Romanowskiego

"Nie możemy mówić o kompromitacji". Prokurator krajowy o dalszych krokach w sprawie Romanowskiego

Źródło:
TVN24, PAP

Marcin Romanowski, polityk Suwerennej Polski, wobec którego prokuratura sformułowała 11 zarzutów, w tym udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, nie trafi do aresztu. Decyzję w tej sprawie sąd umotywował jego członkostwem w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy i przysługującym mu w związku z tym immunitetem. Czym jest ta instytucja? Jaką funkcję i od kiedy pełni w niej Marcin Romanowski? Wyjaśniamy.  

Czym jest Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy? Marcin Romanowski dołączył do niego w tym roku

Czym jest Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy? Marcin Romanowski dołączył do niego w tym roku

Źródło:
tvn24.pl

- Będę tłumaczył członkom Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, jaka jest sytuacja i dlaczego tak ważne jest to, aby w sytuacji, kiedy istnieje zagrożenie mataczenia, Romanowski nie był w stanie ustalać zeznań innych osób - mówił Ryszard Petru, poseł Trzeciej Drogi, który też jest członkiem tego gremium. Magdalena Biejat oceniła, że brak aresztu dla Romanowskiego to kompromitacja prokuratury, która jednak nie powinna przysłaniać faktów o byłym urzędniku resortu sprawiedliwości.

Petru: zrobię wszystko, by w Radzie Europy wytłumaczyć sprawę Romanowskiego

Petru: zrobię wszystko, by w Radzie Europy wytłumaczyć sprawę Romanowskiego

Źródło:
TVN24

Prokurator zaryzykował, opierając się na opiniach prawnych, które uznał za słuszne. Teraz musi wystąpić do Rady Europy o uchylenie immunitetu i ponowić czynności, które zostały już przeprowadzone - mówiła na antenie TVN24 sędzia Beata Morawiec, prezes Stowarzyszenia Sędziów "Themis", odnosząc się do sprawy Marcina Romanowskiego. Oceniła jednak, że "w pierwszej kolejności prokuratura złoży zażalenie na postanowienie sądu".

Romanowski na wolności i co dalej? Tłumaczy sędzia Morawiec

Romanowski na wolności i co dalej? Tłumaczy sędzia Morawiec

Źródło:
TVN24

Tajwan powinien płacić Stanom Zjednoczonym za obronę przed Chinami - oświadczył Donald Trump, były prezydent USA i kandydat republikanów w tegorocznych wyborach. Skrytykował też sankcje przeciwko Rosji i zasugerował, że przywódcy tych państw, Xi Jinping i Władimir Putin, byli jego przyjaciółmi.

Kolejne państwo "powinno płacić". Trump stawia warunki sojusznikom 

Kolejne państwo "powinno płacić". Trump stawia warunki sojusznikom 

Źródło:
PAP, Reuters

"Nie obchodzi mnie, co się stanie z Ukrainą" - deklarował J.D. Vance. Mówił też, że Ukraina będzie musiała oddać Rosji część swojego terytorium, by wojna się zakończyła. Sytuację w Polsce po zmianie władzy w 2023 roku nazwał natomiast "zamachem na demokrację". Jeśli wybory prezydenckie wygra Donald Trump, senator Vance zostanie wiceprezydentem USA.

Co kandydat Trumpa na wiceprezydenta mówił o wojnie w Ukrainie, Putinie i Polsce

Co kandydat Trumpa na wiceprezydenta mówił o wojnie w Ukrainie, Putinie i Polsce

Źródło:
tvn24.pl, Politico, NBC News, CNN, Kyiv Independent

Donald Trump się zmienił, a kandydat na wiceprezydenta J.D. Vance rozumie jego wizję kraju - powiedzieli korespondentowi "Faktów" TVN w USA Marcinowi Wronie uczestnicy republikańskiej konwencji wyborczej w Milwaukee, były szef sztabu Trumpa Corey Lewandowski i były spiker Izby Reprezentantów Kevin McCarthy. Ten ostatni stwierdził w rozmowie z mediami na marginesie konwencji, że sytuacja na świecie przywołuje na myśl 1938 rok, a działania Władimira Putina przypominają działania Adolfa Hitlera przed II wojną światową. Były prezydent USA pojawił się publicznie w poniedziałek po raz pierwszy od sobotniego zamachu na jego życie.

"To jest inny Trump niż ten, którego widzieliście wcześniej"

"To jest inny Trump niż ten, którego widzieliście wcześniej"

Źródło:
TVN24, PAP

Dopracowany w najmniejszych szczegółach polski serial kryminalny "Odwilż" zdobył ogromną popularność w całej Europie. Historia o poranionej życiowo policjantce, która nie umie uporządkować swojego życia, a jednocześnie obsesyjnie próbuje rozwikłać zagadkę tajemniczego morderstwa - hipnotyzuje. Produkcja korzysta z hollywoodzkich schematów, jednak robi to w sposób ciekawy i przemyślany. Pierwszy sezon można obejrzeć na platformie Max. Wkrótce premiera drugiego.

Polski serial podbił Europę. Wkrótce drugi sezon na platformie Max

Polski serial podbił Europę. Wkrótce drugi sezon na platformie Max 

Źródło:
tvn24.pl

Nowości filmowe, hitowe seriale oraz kultowe produkcje, tak najkrócej można streścić listę piętnastu najchętniej wybieranych pozycji programowych serwisu Max w ciągu pierwszego miesiąca funkcjonowania w Polsce.

Pierwszy miesiąc Max w Polsce. Oto 15 najchętniej oglądanych pozycji na platformie

Pierwszy miesiąc Max w Polsce. Oto 15 najchętniej oglądanych pozycji na platformie

Źródło:
prasa.wbdpoland.pl