"Ropa musi kosztować 100 dolarów". Goldman Sachs tnie prognozy

Ze świata


Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku powiększają spadki, choć i tak są już najniższe od ponad 5 i pół roku. Analitycy Goldman Sachs obniżają prognozy cen surowca - podają maklerzy. Baryłka ropy West Texas Intermediate, w dostawach na luty, na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku, jest wyceniana po 47,40 USD, po zniżce o 96 centów, czyli 2 proc.

Brent w dostawach na luty na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie zniżkuje o 1,03 USD do 49,08 USD za baryłkę.

Niższa prognoza

Analitycy Goldman Sachs oceniają, że ceny ropy pozostaną niskie przez dłuższy czas, jeśli inwestycje w produkcję ropy z łupków nie zostaną ograniczone, co wpłynęłoby na zbilansowanie globalnego rynku paliw.

Goldman Sachs ocenia, że w ciągu najbliższych 3 miesięcy ceny ropy WTI mogą spaść do 41 USD za baryłkę, a Brent - do 42 USD/b. Spodziewa się też dalszego wzrostu zapasów ropy naftowej w USA w pierwszej połowie 2015 r.

"Ropa musi kosztować 100 dolarów"

Tymczasem prezydent Wenezueli Nicolas Maduro ocenił podczas swojej wizyty w Iranie, że ceny ropy naftowej powinny powrócić do poziomu 100 USD za baryłkę, aby możliwe było osiągnięcie równowagi na rynkach.

- Rynek nadal mocno koncentruje się na sprawie podaży ropy - wskazuje tymczasem Michael McCarthy, główny strateg CMC Markets w Sydney.

W piątek ropa WTI na NYMEX staniała o 43 centy do 48,36 USD za baryłkę. Różnica cen pomiędzy WTI a Brent na ICE wynosi obecnie 1,80 USD.

Autor: /gry / Źródło: PAP