Cytowany przez agencję Reuters rzecznik północnokoreańskiego MSZ określił niedawne "wspólne ostrzeżenie" pod przewodnictwem Stanów Zjednoczonych dotyczące zagrożeń cybernetycznych ze strony Korei Północnej jako oskarżenie o podłożu politycznym i skrytykował Wielostronny Zespół ds. Monitorowania Sankcji (MSMT) - mechanizm monitorowania sankcji ustanowiony przez Stany Zjednoczone i kraje partnerskie.
Korea Północna o działaniach USA
- To nielogiczne, że Stany Zjednoczone, które dysponują największymi siłami cybernetycznymi na świecie i je wykorzystują, monopolizując kluczowe zasoby cyberprzestrzeni, mówią o "zagrożeniu cybernetycznym" ze strony innych krajów - powiedział rzecznik, cytowany przez KCNA.
Oświadczenie ma być odpowiedzią na wspólny alert opublikowany w piątek przez Stany Zjednoczone, Koreę Południową, Japonię i osiem innych krajów. To ostrzeżenie przed północnokoreańskimi pracownikami branży informatycznej, którzy wykorzystują fałszywe tożsamości, aby zdobywać pracę zdalną i zdobywać środki na rzecz programów broni jądrowej i rakiet balistycznych w Pjongjangu.
W ostrzeżeniu stwierdzono, że pracownicy ci, wykorzystujący coraz bardziej zaawansowane narzędzia, takie jak sztuczna inteligencja, do ukrywania swojej działalności, mogą stanowić zagrożenie wewnętrzne dla firm i są zamieszani w kradzież danych, kryptowalut oraz informacji wrażliwych.
Korea Północna oskarża USA
Rzecznik Korei Północnej oskarżył Waszyngton o militaryzację cyberprzestrzeni poprzez rozwijanie zdolności w zakresie wojny cybernetycznej oraz wspólne ćwiczenia cybernetyczne z sojusznikami, a także stwierdził, że Pjongjang nie będzie tolerował tego, co nazwał motywowanymi politycznie próbami wykorzystywania kwestii cybernetycznych jako środka nacisku na inne kraje.
W osobnym artykule redakcyjnym opublikowanym we wtorek przez agencję KCNA północnokoreański komentator wojskowy oskarżył Stany Zjednoczone, Koreę Południową i Japonię o przekształcenie prowadzonych pod przewodnictwem USA ćwiczeń morskich RIMPAC w próbę generalną przed agresją oraz stwierdził, że ich rosnąca współpraca wojskowa powoduje nowy kryzys bezpieczeństwa w regionie Azji i Pacyfiku.
Hakerzy z Korei Północnej
Liczba ataków hakerskich w sektorze DeFi (Decentralized Finance) osiągnęła rekordowy poziom - wynika z najnowszego raportu TRM Labs. Największe straty wciąż wiążą się z działalnością grup powiązanych z Koreą Północną.
TRM Labs specjalizuje się w analizie blockchaina i śledzeniu przestępstw kryptowalutowych. Z raportu firmy wynika, że w pierwszej połowie 2026 roku liczba odnotowanych incydentów wynosiła 207, w wyniku których skradziono 972 mln dolarów.
Największe straty finansowe nadal generują ataki powiązane z Koreą Północną. Według raportu odpowiadają one za około 643 mln dolarów, czyli 66 proc. wszystkich skradzionych środków w pierwszej połowie 2026 roku. Choć to znacznie mniej niż 1,7 mld dolarów rok wcześniej, Korea Północna pozostaje głównym źródłem strat w sektorze DeFi.