Cyberataki obnażyły słaby punkt USA. Chodzi o dostęp do wody pitnej

Nowy Jork
Motyka o atakach cybernetycznych: zagrożenie będzie coraz większe
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Przypisywane Iranowi cyberataki obnażyły słabości amerykańskich systemów zaopatrzenia w wodę pitną. Stara, rozproszona infrastruktura jest bezradna wobec zmian klimatu i uderzeń cyberprzestępców - podał portal Axios

Jak wyjaśnił portal, zakłócenia w działaniu systemów dostarczających wodę pitną mogą zagrażać zdrowiu publicznemu i funkcjonowaniu kluczowych usług. Tymczasem wiele przedsiębiorstw wodociągowych, szczególnie tych mniejszych, działających na amerykańskiej prowincji, nie ma ani wystarczającej liczby pracowników ani środków, żeby wzmocnić swoją odporność na zagrożenia.

Nowe problemy, stare problemy

Kevin Morley, menedżer ds. relacji federalnych w American Water Works Association (AWWA), przekazał Axios, że przedsiębiorstwa użyteczności publicznej muszą teraz radzić sobie z poważnymi zagrożeniami cyberbezpieczeństwa. Te nakładają się na chroniczne problemy, takie jak skutki zmian klimatycznych i degradacja niedoinwestowanej infrastruktury.

Według amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska (EPA) w USA działa ponad 144 tys. publicznych systemów wodociągowych, w tym około 50 tys. systemów komunalnych zapewniających mieszkańcom wodę pitną przez cały rok.

Spółki komunalne nie nadążają za nowym ryzykiem

Rozproszenie sektora pomiędzy dziesiątki tysięcy niezależnie zarządzanych przedsiębiorstw utrudnia modernizację infrastruktury i utrzymanie jednolitych standardów cyberbezpieczeństwa. Komplikuje też przygotowania do coraz częstszych ekstremalnych zjawisk pogodowych.

Jak podkreśla Andrew Whelton, profesor inżynierii lądowej na amerykańskim Uniwersytecie Purdue, największe wyzwania nie wynikają wyłącznie z zaniechań administracji Donalda Trumpa. W jego ocenie to raczej efekt problemów infrastrukturalnych i finansowych, które narastały przez rządy kolejnych prezydentów.

Morley zaznacza, że decyzje inwestycyjne są często podejmowane lokalnie, ponieważ przedsiębiorstwa wodociągowe w dużej mierze utrzymują się z opłat za wodę ustalanych przez samorządy. Politycznie trudne podwyżki tych opłat stanowią istotną przeszkodę w wymianie starzejącej się infrastruktury.

Modernizacja trwa, ale luki wciąż istnieją

Duża część amerykańskiej infrastruktury wodociągowej ma już kilkadziesiąt lat. Whelton podkreśla jednak, że błędem jest postrzeganie całego sektora wyłącznie jako "starego". Wiele przedsiębiorstw wykorzystuje projekty wymiany infrastruktury do przeprojektowania systemów tak, aby były bardziej odporne na cyberataki, pożary lasów i inne katastrofy.

Jako przykład Whelton wskazuje Louisville w Kolorado, które przebudowało część swojej sieci wodociągowej po pożarze Marshall Fire w 2021 roku. Kataklizm zanieczyścił sieć i spowodował spadek ciśnienia w systemie.

Zdaniem Wheltona zagrożenia związane z cyberbezpieczeństwem są znane od dziesięcioleci, jednak rządy do tej pory nie podjęły długofalowych działań na rzecz wzmocnienia ochrony sektora.

Z kolei Morley zauważa, że wiele obecnie używanych cyfrowych systemów sterowania projektowano przede wszystkim z myślą o wydajności i niezawodności, a nie o cyberbezpieczeństwie.

List do Kongresu z apelem o wsparcie

Morley opowiada się za wprowadzeniem ogólnokrajowych minimalnych wymogów dla spółek wodociągowych dotyczących cyberbezpieczeństwa.

- Następuje kulturowa zmiana w postrzeganiu skali zagrożenia i możliwych konsekwencji naruszeń bezpieczeństwa - powiedział Morley.

W tym tygodniu AWWA wysłało do Kongresu list, w którym zaapelowało o federalne wsparcie dla przedsiębiorstw wodociągowych jako elementu infrastruktury krytycznej.

Setki wykrytych luk w systemach wodociągowych

EPA poinformowała Axios, że w ubiegłym roku wykryła luki bezpieczeństwa w 277 systemach wodociągowych i współpracowała z ich operatorami przy usuwaniu problemów. Jednocześnie coraz częstsze ekstremalne zjawiska pogodowe zmuszają przedsiębiorstwa do ponownego przemyślenia kwestii odporności infrastruktury.

Whelton wskazuje, że niedawne pożary w stanie Waszyngton pokazują, iż nawet przedsiębiorstwa, które wcześniej uważały się za mało narażone na ryzyko, muszą dziś przygotowywać się na katastrofy.

Przedsiębiorstwa wodociągowe coraz częściej muszą równoważyć inwestycje w cyberbezpieczeństwo z koniecznością wymiany starych rur, pomp i urządzeń uzdatniających wodę. Dodatkowym obciążeniem są fale upałów, powodzie, susze i pożary.

Wodociągi konkurują o pieniądze ze szkołami i drogami

Wiele lokalnych systemów wodociągowych to niewielkie podmioty zatrudniające zaledwie kilku pracowników, co utrudnia przeznaczanie ludzi i środków na cyberbezpieczeństwo.

Ponieważ większość przedsiębiorstw należy do samorządów lub specjalnych okręgów administracyjnych, inwestycje w infrastrukturę wodną konkurują o finansowanie ze szkołami, drogami, policją oraz innymi lokalnymi potrzebami.

Jak podkreśla Whelton, mniejsze przedsiębiorstwa często muszą polegać na wsparciu agencji stanowych i organizacji branżowych, ponieważ samodzielnie nie dysponują zasobami pozwalającymi skutecznie przeciwdziałać cyberzagrożeniom i przygotowywać się na skutki zmian klimatu.

Axios podkreśla, że przedsiębiorstwa wodociągowe nie mogą już traktować cyberataków, zmian klimatycznych i starzejącej się infrastruktury jako oddzielnych problemów.

- Cyberbezpieczeństwo jest nagłym zagrożeniem, które nakłada się na istniejące od lat wyzwania - podsumował Morley.

Źródło: axios
Zobacz także: