"W odpowiedzi na niedawny ciąg rosyjskich nalotów Unia Europejska przyjęła dziś nowe sankcje wymierzone w pięć osób związanych z rosyjskim sektorem wojskowo-przemysłowym - przekazała w serwisie X szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas.
Jak dodała, "każdy nowy atak na Ukrainę to kolejny powód dla Europy, by jeszcze bardziej przykręcić śrubę Rosji".
Zwiększanie presji na Moskwę
"Z armią, która ugrzęzła na polu bitwy Moskwa zaostrza swoją kampanię terroru wymierzoną w cywilów. Unia Europejska musi kontynuować zwiększanie presji na Rosję, dopóki Moskwa nie zakończy wojny" - zaznaczyła Kallas.
Dyrektorzy ze zbrojeniówki
Na nowej liście sankcyjnej figurują osoby zajmujące kierownicze stanowiska w rosyjskich firmach działających w sektorze obronności i technologii wojskowych. To między innymi Ramil Nailewicz Badgutdinow, dyrektor generalny JSC Serpukhov Plant Metallist, firmy zajmującej się produkcją precyzyjnych komponentów elektromechanicznych, w tym systemów wykorzystywanych w rosyjskiej rakiecie balistycznej Iskander-M a także Aleksander Jurewicza Diukariew, dyrektor generalny spółki "Krasnojarska Fabryka Maszyn", zajmującej się produkcją pocisków balistycznych, w tym systemu rakietowego RS-28 "Sarmat".
Wśród innych pozostałych osób objętych dziś sankcjami UE są także dyrektorzy rosyjskich firm zajmujących się produkcją wojskowych systemów łączności oraz tworzeniem oprogramowania dla dronów.
"Osoby wymienione w ramach tych sankcji podlegają zamrożeniu aktywów , a przekazywanie im funduszy lub zasobów gospodarczych, bezpośrednio lub pośrednio, lub na ich rzecz jest zabronione. Ponadto osoby fizyczne wymienione w tych listach objęte są zakazem wjazdu do UE" - czytamy.
Coraz więcej rosyjskich ataków na Ukrainę
W ostatnich tygodniach Rosja nasiliła ataki na Kijów. Tylko w ostatnim nalocie, który miał miejsce w środę, zginęło co najmniej 17 osób, a 44 zostały ranne.
>>> Nocny atak na Kijów, rośnie liczba zabitych. Co najmniej kilkanaście ofiar
We wpisie na platformie X prezydent Ukrainy określił rosyjskie uderzenie na stolicę kraju jako "potężne"- w nalocie Rosja użyła 24 pocisków balistycznych, czterech pocisków Cyrkon/Onyks oraz 115 dronów. Dodał, że rosyjskimi celami były budynki cywilne, w tym gorzelnia, skład budowlany, centra logistyczne, a także stacja kolejowa. "Te obiekty nie miały nic wspólnego z wojną" - podkreślił.