Rozporządzenie przewiduje również wprowadzenie minimalnych cen importowych. Decyzję podjęto po dochodzeniu dotyczącym wpływu zagranicznej produkcji polikrzemu na bezpieczeństwo narodowe Stanów Zjednoczonych.
Nowe środki mają chronić amerykańskich producentów przed rosnącą konkurencją ze strony Chin. Rywalizacja w sektorze półprzewodników pozostaje jednym z głównych źródeł napięć między dwiema największymi gospodarkami świata.
Reakcja ambasady Chin
Ambasada Chin w Waszyngtonie oświadczyła, że decyzja "poważnie zakłóca" handel między oboma krajami. Zapowiedziała również, że Pekin podejmie działania w obronie swoich przedsiębiorstw.
Zdaniem chińskiej placówki Waszyngton "nadużywa władzy państwowej, aby uderzać w chińskie firmy". Ambasada dodała, że protekcjonizm nie zwiększy konkurencyjności Stanów Zjednoczonych.
Trump poinformował, że przyjął rekomendacje sekretarza handlu Howarda Lutnicka dotyczące ustanowienia minimalnych cen importowych oraz nałożenia 15-procentowego cła na polikrzem i powiązane z nim produkty. Nowe regulacje mają wejść w życie w grudniu.
Czytaj też: Zwrot ceł "Dnia Wyzwolenia". Amerykański biznes odzyskał 100 miliardów
Oni skorzystają na nowych regulacjach
Administracja USA zamierza ponadto wprowadzić zachęty służące zwiększeniu krajowej produkcji.
Trump, który od dawna opowiada się za stosowaniem ceł w celu ochrony miejsc pracy i pobudzania amerykańskiej gospodarki, stwierdził, że przez dziesięciolecia Stany Zjednoczone pozwalały zagranicznym firmom osłabiać krajowych producentów polikrzemu.
Materiał ten jest wykorzystywany przede wszystkim do produkcji półprzewodników oraz paneli fotowoltaicznych. Na nowych regulacjach mogą skorzystać przede wszystkim Hemlock Semiconductor i Wacker Chemie - najwięksi producenci polikrzemu prowadzący działalność w Stanach Zjednoczonych.
Jak podał Reuters, proklamacja prezydenta USA Donalda Trumpa, wydana na podstawie sekcji 232 ustawy o ekspansji handlu z 1962 roku, ma wspierać krajowe łańcuchy dostaw półprzewodników i technologii fotowoltaicznych. Są one niezbędne, by Stany Zjednoczone mogły skutecznie konkurować z Pekinem w obszarach sztucznej inteligencji i energetyki.
Półprzewodniki a rozwój AI
Produkcja półprzewodników odgrywa kluczową rolę w rywalizacji USA i Chin o przewagę w rozwoju sztucznej inteligencji. Oba państwa prowadziły również odwetową wojnę celną, która pozostaje zawieszona od maja 2025 roku.
Analitycy cytowani przez chiński państwowy dziennik "Global Times" ocenili, że nowe cło jest kolejnym etapem działań Waszyngtonu zmierzających do ograniczenia roli Chin w łańcuchach dostaw technologii o strategicznym znaczeniu.
Decyzja zapadła po wprowadzeniu przez USA innych ograniczeń dotyczących importu z Chin m.in. dronów, robotów humanoidalnych i pozostałych produktów technologicznych.
W tym tygodniu Pekin ogłosił szereg działań odwetowych, w tym zaostrzenie kontroli eksportu dronów. Chińskie władze rozpoczęły również przegląd importowanych drukarek i kopiarek pod kątem bezpieczeństwa narodowego.