- Liczba pracowników zrzeszonych w związkach zawodowych pracowników fabryk Boeinga w regionie Pacyfiku Północno-Zachodniego wynosi obecnie ponad 34 tysiące i stale rośnie - zaznaczył Jon Holden w swoim pierwszym wywiadzie na stanowisku wiceprezesa ds. szkoleń i praktyk w Międzynarodowym Stowarzyszeniu Maszynistów i Inżynierów Lotnictwa (IAM), udzielonym agencji Reuters.
W 2024 r. IAM reprezentowało około 33 tys. pracowników Boeinga w regionie, gdy Holden stał na czele lokalnego związku zawodowego podczas siedmiotygodniowego strajku w sprawie nowej umowy.
Rekrutacja na obsadzenie czwartej linii produkcyjnej
Z kolei biuro prasowe Boeinga wyjaśniło w komentarzu dla agencji, że firma obserwuje "duże zainteresowanie zatrudnianiem pracowników w Puget Sound i w całym przedsiębiorstwie, aby wesprzeć zwiększenie tempa produkcji".
Boeing musi obsadzić czwartą linię produkcyjną w okolicach Seattle, znaną jako North Line, dla dobrze sprzedającego się wąskokadłubowego odrzutowca 737 MAX. Firma musi również wesprzeć produkcję szerokokadłubowego samolotu 777X, który wciąż oczekuje na certyfikację, a także zastąpić wycofane z eksploatacji maszyny.
Odwrócenie trendu
Według Departamentu Bezpieczeństwa Zatrudnienia w stanie Waszyngton liczba miejsc pracy w przemyśle lotniczym spadła w sierpniu ubiegłego roku do około 79 tys., ale od tego czasu systematycznie rosła, osiągając 81,8 tys. w lutym.
Firmy z branży lotniczej zatrudniają nowych pracowników, aby sprostać zapotrzebowaniu linii lotniczych na bardziej oszczędne samoloty, boomowi kosmicznemu i rosnącym wydatkom na obronność spowodowanym napięciami geopolitycznymi na całym świecie i trwającymi wojnami na Bliskim Wschodzie i na Ukrainie.
Karen Arlak, dyrektor ds. zasobów ludzkich w Honeywell Aerospace, powiedział, że amerykański dostawca spodziewa się utworzyć w tym roku ponad 1,2 tys. nowych stanowisk w takich obszarach, jak inżynieria i produkcja. To efekt wzrostu w sektorach komercyjnego rynku części zamiennych, obronności i kosmosu.
Branża lotniczo-kosmiczna zmaga się z niedoborem wykwalifikowanych pracowników od zakończenia pandemii COVID-19 i wznowienia działalności.
Źródło: Reuters
Źródło zdjęcia głównego: Przemyslaw Szablowski / Shutterstock